Cześć Dziewczyny! Żeście mi ćwieka zabiły, bo ja byłam z siebie dumna, a tu się okazuje, że wszystko nie tak...
shrimp2, dziękuję za linka o progresie, przydał się!

Wypady podałam w sumie 18 (po 9 na nogę).
obliques, narzeczony zdecydowanie nowicjusz
Ciężary małe, bo po pierwsze to dawno sztangi w rękach nie miałam i nie chciałam przedobrzyć jak na pierwszy raz i nabawić się kontuzji na dzień dobry. Tym bardziej, że chciałam popracować nad techniką, żeby pamiętać o poprawnym wykonywaniu ćwiczeń. Jeżeli chodzi o brak progresów, to założyłam, że ma być z treningu na trening, od następnego treningu będę poprawiać ten aspekt. Idealnie byłoby dokonywać progresów w ograniczaniu przerw między seriami oraz w ciężarach i/lub ilości powtórzeń - i tak się będę od jutra starać.
Proszę dziewczyny, dajcie mi trochę luzu, ponieważ muszę się nauczyć mapy swojego ciała, okazuje się że ćwiczenie w domu z ciężarkami a ćwiczenie na siłowni, chociażby tych samych ćwiczeń to zupełnie co innego - z korzyścią dla siłowni, ponieważ są tam inni ludzie, to jest takie lepsze parcie na wykonywanie poprawnie ćwiczeń i branie większych obciążeń, czyli pełna motywacja.
wrong, aleś mi pojechała po ambicji
azzi, zdecydowanie ból wynika z przerwy i wykonywania ćwiczeń, których do tej pory nie robiłam (ze sztangą). Ale to dobry ból i szybko minie - najgorszy jest pierwszy tydzień, potem jest coraz lepiej
Fela, mam nadzieję, że ten śmiech to nie ze mnie a do mnie
Dziękuję Wam za dobre rady, trzymanie kciuków, doping i postaram się bardziej i szybciej dbać o higienę
treningów.
Na koniec dzisiejsza miska - wyczytałam na innym dzienniku, że paprykę jako warzywo kolorowe należy wliczać do bilansu, więc od dziś wliczam

A co z pomidorami Lejdiski? Wliczać?
Suple: Omega3, jod, magnez
Napoje: rano pokrzywa, potem: czerwona lub biała herbata do każdego posiłku + 1,5l wody.
