Byłem wczoraj na sekcji pogadać, i dowiedziałem się rzeczy bardzo pozytywnej, mianowicie jak już w pełni wrócę do zdrowia i uzyskam pozwolenie lekarza na powrót do intensywnych
treningów bez problemu będę mógł wrócić na bjj tam! Szczerze mówiąc byłem przekonany, że mijałoby się to z celem, bo program ułożony przez Radka poszedłby do przodu i miałbym już problem z nadgonieniem, ale z tego co mi gość nawinął to wcale by tak nie było. Owszem kilka czy kilkanaście wolnych mat wskazanych, ale w końcu raz, że to trener klasy europejskiej i elastyczność swojego programu musi uwzględniać, a dwa, że jednak ludzie tam przychodzą i odchodzą, to zakłóca jednolitą koncepcję treningu (poza tym mają różne poziomy) więc stara się jak najlepiej trenować wszystkich. Bardzo bardzo bardzo dobre wieści to dla mnie, do tego nieco mi plan zmienili i to też na korzyść w kontekście godzin treningowych
Poza tym ziobro ma się coraz lepiej, już prawie mogę się położyć na tym boku, z większością ruchów, które wcześniej były problematyczne, też już jest całkiem dobrze myślę więc, że jeśli nie od tego co będzie, to od następnego tygodnia ruszę z treningiem bodyweight
MOC z Wami!