wazzupku i powiem ci, że dzisiaj nie dałem nawet rozgrzewki dokończyć. Robiłem rozgrzewkę i gdy już sobie stawy "poskręcałem" i na skakance poskakałem to potem jak przyszło zrobić pompki to zrobiłem 3 a zakwasy dały się we znaki. Mam je wszędzie na górze ciała i dzisiaj nie dałbym zrobić nawet po 5 powtórzeń. To chyba przez to, że albo nie rozciągałem się przez 2 tygodnie po koledzy ciągle brali mnie na dwór albo przez to, że nie mam diety ale bardziej mi te pierwsze pasuje, czyli rozciąganko.
MMA + Lafay = Kat
Nie wiedziałem, że to takie trudne te rozgrzewki w tym MMA ;d ale coś teraz tak patrzę i zauważyłem, że na łydkach nie mam już tej linki czy jak to się nazywa ogólnie jakoś mięśnie zanikły tak jakby się spaliły. Przez co to ? Przez przetrenowanie ? Dzisiaj sobie odpocznę, jutro na basen pójdę to nawet nie będę pływał na wyniki tylko swobodnie żeby się nie przećwiczyć.
A co do diety to jakoś nie umiałbym jej utrzymać chodzi o to, ze nienawidzę gotować przy mamie, bo ona ciągle coś wypomina a tak to nie ma czasu gotować jak żadnych rodziców nie będzie bo nigdy ich nie ma. Zobaczymy, powiem tacie żeby dawał mi kasę na jedzenie i od next tygodnia na 100% jeśli mi da to spróbuję dietkę utrzymać :)
Proszę o szybkie wypowiedzenie się do tego postu, bo bardzo mi jest potrzebna odpowiedź. Zaraz idę na dwór.
PS: Co dobre na zakwasy ? Jak z nimi sobie radzić ?
EDIT: Żeby nie było, że nie mam zapału albo coś ale mam go tylko teraz naprawdę zakwasy dały się we znaki i ogólnie czuję przetrenowanie.
Zmieniony przez - Actimelek w dniu 2011-09-16 17:42:58
MMA + Lafay = Kat
Nie wiedziałem, że to takie trudne te rozgrzewki w tym MMA ;d ale coś teraz tak patrzę i zauważyłem, że na łydkach nie mam już tej linki czy jak to się nazywa ogólnie jakoś mięśnie zanikły tak jakby się spaliły. Przez co to ? Przez przetrenowanie ? Dzisiaj sobie odpocznę, jutro na basen pójdę to nawet nie będę pływał na wyniki tylko swobodnie żeby się nie przećwiczyć.
A co do diety to jakoś nie umiałbym jej utrzymać chodzi o to, ze nienawidzę gotować przy mamie, bo ona ciągle coś wypomina a tak to nie ma czasu gotować jak żadnych rodziców nie będzie bo nigdy ich nie ma. Zobaczymy, powiem tacie żeby dawał mi kasę na jedzenie i od next tygodnia na 100% jeśli mi da to spróbuję dietkę utrzymać :)
Proszę o szybkie wypowiedzenie się do tego postu, bo bardzo mi jest potrzebna odpowiedź. Zaraz idę na dwór.
PS: Co dobre na zakwasy ? Jak z nimi sobie radzić ?
EDIT: Żeby nie było, że nie mam zapału albo coś ale mam go tylko teraz naprawdę zakwasy dały się we znaki i ogólnie czuję przetrenowanie.
Zmieniony przez - Actimelek w dniu 2011-09-16 17:42:58
Nawet rozgrzewka z Judo wysiada ... 