Antos, wg mnie sila skoczyla, moze nie jakos diametralnie, ale jestem jako tako zadowolony,zreszto i tak 5 tygodni na 20-tkach trzymalem czyli nie jest tragicznie, tak jak mowisz, pewnie zanim zejde do tych 10-12 to bedzie duzo wieksza sila.
Jezeli chodzi o progress to najlepszy mam w podciaganiu , jeszcze jakis miesiac temu zdychalem na 5 powt w 2 seriach bez ciezaru, teraz z 2,5 w plecaku/miedzy nogami udaje mi sie 7 powt zrobic
Thorgal , ja wzialem ten plan bo wlasnie jechalem standardowym fbw na 10-12 az efekty sie skonczyly w ogole, ten plan polecil mi
Antos098, mowil ze najlepszy zeby ruszyc wkoncu i poprawic technike bo m.in w tym tez tkwil blad no i racje mial :)
Wpiska z dnia nietreningowego:
Nudzilo mi sie, ciagle w wolnym czasie(niedziela/swieto, wieczory) to albo komp, albo leze, dzis sobie postanowilem aktywnie spedzic dzien i tak tez zrobilem - wycieczka rowerowa, 17-18 km w jedna strone, potem posiedzialem ze 3 godzinki na herbatce i z powrotem tyle samo, mysle ze dobrze mi to zrobilo , tyle ze mnie kolana bolaly niezle, prawe szczegolnie, tak samo jak robie cos na kucaka, to kolana daja sie we znaki, chyba to od siadow, ale srac tam, na pewno nie bede z nich rezygnowal, tak jak robia to niektorzy, ze tym sie wypieraja, a prawdziwa przyczyna to lenistwo :)
PS: warto moze kupic witaminy jakies dajace lepsza regeneracje? bo mi to by sie przydalo, roznie u mnei z tym jest, we wtorki najlepsze sa chyba treningi bo mam ok 60-70 h wolnego od
treningow, a reszta dni to losowo. Jezeli warto to jakie byscie mi polecili w dosc przystepnej cenie?
Zmieniony przez - Stanisuaf w dniu 2011-08-15 20:20:16
Zmieniony przez - Stanisuaf w dniu 2011-08-15 20:21:00