MAZIKIN: SOLIS WYGRA NA PUNKTY
Ukraiński pięściarz wagi ciężkiej, Oleksij Mazikin (16-5-2, 3 KO), który 1 kwietnia w Berlinie skrzyżuje rękawice z Czechem Ondrejem Palą (28-2, 20 KO) w walce o wakujący pas WBO European, był jednym ze sparingpartnerów Odlaniera Solisa (17-0, 12 KO), który w górach Sierra Nevada w Hiszpanii przygotowywał się do ringowej batalii z Witalijem Kliczko (41-2, 38 KO). Mazikin jak mało kto zorientowany jest więc zarówno w aktualnej formie Kubańczyka, jak i w obranej taktyce na mistrzowski bój.
- Zapewniam, że Solis sporo stracił na wadze i jest w świetnej formie fizycznej - powiedział Ukrainiec. Przestrzega specjalnej diety, którą zalecili mu eksperci żywieniowi. W tym momencie ma naturalną wagę. W czasie walki będzie ważył ok. 114-115 kilogramów.
- Atutem Odlaniera zawsze była niekonwencjonalność w ringu. Jest poza tym szybki i doświadczony. Witalij będzie miał z nim sporo problemów. Na kogo stawiam? Na Solisa! Moim zdaniem Kubańczyk wygra ten pojedynek na punkty - przewiduje Mazikin.
http://www.bokser.org/content/2011/03/16/084408/index.jsp
Mazikin dostał czasówkę więc się podnieca...Ale jak widać Solis 100 kg ważył nie będzie.Czyli tak jak liczę raczej od 111 do 117 kg.
Tak przeglądam teraz swoje największe wpadki...Największą było nakręcanie się na walkę Peter vs Władymir Kliczko...Miał być opór i presja Petera,a było świniobicie...Tutaj przeceniłem Petera.
Następna to moje pjerdolenie o tym jak styl robi walkę i Abraham vs Froch...Abraham miał zacepować Frocha,bo mieli walczyc w półdystansie,ale Froch zmienił styl-walczył na dystans kłuł jabem...
Noi ostatnia wpadka z Wolakiem...Jaki błąd został popełniony ? Ano właśnie było na odwrót,nie doceniłem Wolaka i okazało się,że styl walki Wolaka czyli non stop presja był niewygodny dla Foremana,ale teraz,to se moge gadać po fakcie...
Jeszcze były pojedyńcze wpadki,ale małe...A sukcesy...
Natomiast jako jeden z niewielu stawiałem na to,że Sergio Mora stawi opór Mosleyowi...Ze świecą szukać kogos kto mówił,to przed walką,tu mówiłem o stylu walki Mory i trafiłem,walka zakończyłą sie remisem,generalnie nie typowałem,ale to i tak sensacją był opór Mory...Kotaro jeszcze na to stawiał.
Drugim trafem był remis Hopkinsa,ale taki połowiczny,bo stawiałem na wygraną Hopkinsa bardziej.Tutaj natomiast była garstka,osób,całkiem spora co wierzyła w Hopkinsa,ale i tak gigantycznym faworytem był Pascal,Hopkins jest za stary,Pascal za szybki,a tu zonk,B-Hop walczył super i styl Pascala był dla niego wodą na młyn......
Oprócz tego spodziewałem się ,że Holyfield da dupy z Williamsem,ale tak niepewnie raczej,że wygra,ale z oporem,a było NC...
Po co to piszę,a no po to,że jak wszystko przewidziałem,to walka będzie należała do tej drugiej grupy i będzie sensacyjny przebieg...
Jak Witalij zawalczy jak z Briggsem,to nie będzie świniobicia !,bo Briggs był słaby...Z Briggsem była niby mega walka,a co było z innymi rywalami ?
Briggs został rozyebany jakis czas temu z małym Ibragimovem...
A może w walce Solis vs Kliczko będzie remis ? Wątpliwe,moim zdaniem Solis pójdzie na całość...
Liczę po prostu,że Witek będzie miał kontuzję po 10 rundzie...Solis jest lepszy niż się wydaję,ostatni rywale Witka ,to mogli tylko pomarzyć o pokonaniu nawet takiego Austina...
Więc oby to nie była wpadka jak z Peterem,ale conajmniej opór jak Mory czy Hopkinsa...
Z tym,że jeśli Witek będzie miał taki opór,a on nie jest przyzywyczajony do zbierania ciosów,to cos się stanie...
Jeżeli Solis przegra,to mam nadzieję,ze zobaczymy coś czego od dawna nie było,czyli,że Witalij zainkasuję jakieś ciosy i pokaże,ze jest człowiekiem...
Jak na razie(i wogóle przed walka raczej też,ale zobaczę ważenie) stawiam wygrana Solisa po 10 r. jak będzie świniobicie czyli nie tyle,co Solis przegra po wyrównanej walce,ale od początku do końca nie miał szans,to jestem pajac i klaun...Ale zawsze jest ta niepewnosć przy takim faworycie.
Tylko jeśli Solis natomiast wygra bedę dalej pisał na
SFD.
Zmieniony przez - Cezi1987 w dniu 2011-03-16 09:38:48