BEZ BÓLU NIE MA EFEKTÓW !!!
Wpadły dwa treningi siłowe, dwa razy krótki bieg, raz skakanka i trzy razy rowerem jechałam do pracy.
Dieta OK +/- 1800kcal 5 dni, dwa razy ok 2100kcal, bo był obiad na mieście.
""Doubt is enemy number one of progression"
Dziennik : http://www.sfd.pl/DT_MissInvincible-t1065640.html
Blog kulinarny: http://www.sfd.pl/[BLOG]_MissInvincible_w_kuchni-t1100371.html
Trening A
1. Przysiad low bar 4x6 T2310 + ostatnia seria rest pause x2 T4310
(R:20/20) 45/50/50/55 + 55x3 + 55x2
2. Uginanie nóg na maszynie leżąc 4x6 T4010
33/34/36/36
3a. Bułgary 4x8 T2010
10/10/10/10
3b. Hip Thrust 4x15 T2010
70
4. Odwodzenie nóg na maszynie 4x20 T2010
56/64/64/64
5. Odwodzenie nogi skos z gumą 5x20
Aktywność dodatkowa
Kroki: 12k
Skakanka: 10min
Miałam sporą ochotę na skakankę po siłowym ale dzisiaj wyjątkowo mnie wymęczył ten trening i nogi na tyle bolały, że dałam sobie spokój po 10minutach.
Najbardziej chyba zmęczyło mnie kombo bulgary i HT, chociaż przysiady tez ładnie weszły w uda.
Kalorie z aktywności
780kcal
Dieta: 1800kcal
1. Kanapka z kurczakiem, serem brie i warzywami
2. Skyr z owocami, ryżem i masłem migdałowym, czekolada
3. Sałatka z tuńczykiem, owoce
""Doubt is enemy number one of progression"
Dziennik : http://www.sfd.pl/DT_MissInvincible-t1065640.html
Blog kulinarny: http://www.sfd.pl/[BLOG]_MissInvincible_w_kuchni-t1100371.html
Zmieniony przez - missInvincible w dniu 27/06/2021 21:19:48
""Doubt is enemy number one of progression"
Dziennik : http://www.sfd.pl/DT_MissInvincible-t1065640.html
Blog kulinarny: http://www.sfd.pl/[BLOG]_MissInvincible_w_kuchni-t1100371.html
u mnie też nie ma opcji na więcej niż 2 treningi ostatnio, dodatkowo tylko spacery, trochę rozciągani i w tym tyg np rolki ale lajtowe bo z psem
""Doubt is enemy number one of progression"
Dziennik : http://www.sfd.pl/DT_MissInvincible-t1065640.html
Blog kulinarny: http://www.sfd.pl/[BLOG]_MissInvincible_w_kuchni-t1100371.html

Dziennik żywieniowy https://www.sfd.pl/[BLOG]_Kulinarne_zmagania-t1207353.html
missInvincibleOstatnio zastanawiałam się nad kupnem rolek, bo kiedyś bardzo lubiłam jeździć, ale obawiam się, że na razie mam za mało czasu na dodatkowe aktywności i się skończy na tym, że bedą stały w kącie.
moje stały od dwóch lat :P więc w pełni rozumiem
wczoraj odważyłam się rolkować, zamiast spacerować z hd