Też znam osoby z dużą wagą które biegają, znam też takich którzy nabawili się w ten sposób kontuzji.
Naprawdę wszystko zależy od celu i pod ten cel trzeba ułożyć trening i dietę.
Żeby mieć wyniki na długich dystansach trzeba być lekkim, duża masa przeszkadza - to nie tak, że uniemożliwia bieganie i nie da się, ale nie ma możliwości walczyć o najlepsze loakty. Dlatego biegacze nie mają masy mięśniowej, wręcz boją się wzrostu wagi i pogorszenia wyników.
Tyle, że nie każdy musi sobie stawiać za cel wyniki biegowe i nie każdy musi biegać maratony. Autor wątku pytał o dystanse 7-10km i raczej widać, że masa mięśniowa jest priorytetem a bieganie tylko dodatkiem, dystans nie jest długi.
U niektórych
trening siłowy może nawet poprawić szybkość w bieganiu, szczególnie na tych krótszych dystansach. Trzeba też pamiętać, że inne są treningi pod maraton a inaczej trenuje się do zawodów na 5km więc nie można wrzucać wszystkich do jednego worka.
I na koniec ciekawostka - są takie zawody Hyrox, w Polsce dopiero od zeszłego roku, na świecie od wielu lat. Jest to połączenie biegania ( 8x1km) i różnych ćwiczeń, znanych raczej z crossifitu. Zawodnicy biegają naprawdę szybko (może nie tak szybko jak zawodowi biegacze, ale to są naprawdę imponujące wyniki, bijące na głowę amatorów biegania), targają na treningach ogromne ciężary a sylwetki mają umięśnione. Nie są to sylwetki kulturystyczne, bo celem nie jest bycie jak największym. Trzeba być silnym, szybkim i wytrzymałym. To jest dobry przykład, że można łączyć bieganie z siłą i umięśnioną sylwetką. Kwestia dopasowania treningu i diety.
Wrzucam fotkę jednego z najlepszych zawodników Hyroxa
