Siemano, wpiska z dziś, czyli środy

1) Martwy ciąg
65x 6
75x 6
85x 6
95x 6
105x 6
2) Wyciskanie sztangi, skos +
40x 6
55x 6
60x 5
55x 6
50x 8
3) Podciąganie na drążku, nachwytem
+5 kg x 6
+6,25 kg x 6
+6,25 kg x 5
+5 kg x 5
4) Wyciskanie sztangi wąsko
40x 6
55x 6
55x 6
50x 8
5) Prostowanie przedramion na wyciągu
25x 8
30x 8
Trochę szrugsów, ciężaru nie pamiętam
********************
1) Bardzo fajnie poszło, wraca moc, za kilka tyg wróci myślę forma życiowa, tj 130kg + na serie
2) Ucieszyłem się, że 60 kg poszło, z dobrą techniką

Nie chciałem żyłować kolejnej serii, więc zjechałem sobie regresją i bardzo ładnie weszło.
3) 1,25 kg dołożone od zeszłego tyg, oprócz pleców napuchły też ręce
4) Wąskie też spoko, na każdej seryjce z 55 kg + jedno powtórzenie progresu od zeszłego tygodnia. Regresyjka z 50 kg napompowała

Ogólnie poprawiłem technikę, łokcie idą tak jak chcę, bo niedawno miewałem problemy z ich prowadzeniem. Wszystko leżało w kwestii mocnego spięcia łopatek
********************
Po treningu w szatni bananki, po jakichś 45min 4 wielkie naleśniki z serem, a po jakiejś godzince fryty i burgery, bo ugościli mnie u wujka, który mi naprawiał drzwi od auta, także pożarłem konkretnie, do tej pory mnie trzyma

Zaraz zwijam na mecz do kuzyna, jedno piwko wyjpię. Jak wrócę to zjem coś może jak będzie smak.
pozdro
Zmieniony przez - studensky w dniu 2010-09-29 20:27:03