Pomper jest wbrew pozorom świetnym napędzaczem masy mięśniowej , niewielki ciężar i bardzo wysoka objętość szokuje mięsień , napełniając go krwią a z nią tlenem i substancjami odżywczymi.
Dodatkowo barkom z reguły brakuje bodźców do wzrostu , biorąc pod uwagę ich "piórkową" budowę mało kto jest w stanie odpowiednio pobudzić je do wzrostu , ciężko jest tak skoatować barki żeby były na nich "zakwasy". Taką setkę na koniec treningu stosowali też uczestnicy eksperymentów treningowych i bardzo dobrze spełniały swoją funkcję.
Co do budowy planu jest wszystko co potrzebne , podstawowym ciężkim ćwiczeniem jest
push press uzupełniony podciąganiem lin , to ciężki eksplozywne boje w których ciężary pójdą dość szybko w górę , składanka na barki ma za zadanie wydłużyć tut i atakować izolacją na boczny i tylny akton. Dzień barków to głównie dzień ich szerokości , tył dostanie bodźce podczas treningu pleców, a przód podczas treningu klatki, a po zdjęciach widać że bok barków troszkę odstaje , a jak wiadomo szerokości barków nigdy dość.
Początkowo w planie miał być podrzut jednak Marcel narzekał na ból barków podczas podrzutu, więc został zmieniony na sam wycisk z wybiciem z nóg.
Budowaniem podstaw służyły mu wcześniejsze cykle teraz nie chodzi tylko o to żeby masa poszła do przodu ale żeby to była masa dobrej jakości , jak się poczyta dziennik Marcela to wraz z s.m.p.a długo manewrowali dietą żeby dobrać odpowiednie jej składniki.
Ja jestem dobrej myśli
s.m.p.a
wszystkiego najlepszego !!!
Marcell jak odczucia po pierwszych treningach , chcesz coś zmienić/modyfikować?
]
Zmieniony przez - rion10 w dniu 2010-09-05 20:05:25