Z warzywami ok 2300kcal, do tego sporo amin idzie. Dzisiaj musiałem trening przesunąć na jutro, bo miałem tylko 1,20h a to mało. Wolałem przełożyć i bez stresu i pośpiechu ostro pocisnąć jutro
Trochę ospały jestem od kiedy zmniejszyłem kaloryczność, ale kofeina mnie trzyma w ryzach
Zastanawiam się jak szybki musi być "szybki marsz" żeby to miało jakiś sens w celu spalania tkanki tłuszczowej. Tzn wiem jakie tętno, ale nie mam czym zmierzyć i w tym problem
Trochę ospały jestem od kiedy zmniejszyłem kaloryczność, ale kofeina mnie trzyma w ryzach
Zastanawiam się jak szybki musi być "szybki marsz" żeby to miało jakiś sens w celu spalania tkanki tłuszczowej. Tzn wiem jakie tętno, ale nie mam czym zmierzyć i w tym problem








, a może mi ten bieg w upale dał w kość, sam nie wiem. Trening musiałem przenieść na jutro
