Spalacze tłuszczu należą do najchętniej kupowanych suplementów. Nie powinno to nikogo dziwić, gdyż proces redukcji tkanki tłuszczowej jest (z reguły) długotrwały i niezbyt przyjemny. Z tego powodu, każda osoba, która chce zaprezentować wspaniałą sylwetkę, stara się ułatwić sobie cały proces. Pomóc w tym mogą spalacze tłuszczu

Zanim przejdziemy do omówienia najczęściej spotykanych w nich składników, jedna niezwykle ważna uwaga: spalacze tłuszczu, służą  wspomaganiu wysiłku osób odchudzających się. Jednak nadal kluczowa pozostaje kwestia dostarczania ilości kalorii, która w tym okresie powinna być niższa, niż wynosi nasze zapotrzebowanie.  Teraz gdy jestem pewien, że będziecie o tym pamiętać, przyjrzyjmy się bliżej temu zagadnieniu.

Jak mają działać składniki zawarte w spalaczu tłuszczu?

Ze względu na to, że redukcja tkanki tłuszczowej jest działaniem przeciwnym do tego, czego nasz organizm oczekuje, będzie on czynił wszystko, aby ten proces utrudnić. Dzieje się tak dlatego, że ograniczenie spożycia kalorii, jest kojarzone z okresem głodu, a zatem z zagrożeniem egzystencji jednostki. A naczelną zasadą organizmu jest - przetrwać. Z tego powodu w spalaczach tłuszczu znajdziemy dużo różnych składników o bardzo różnych kierunkach działania mogących wspomagać redukcję tłuszczu zapasowego. Przemyślność naszego organizmu w utrudnianiu tych procesów jest bowiem przeogromna.

Oczywiście nie jestem w stanie przeanalizować wszystkich suplementów i składników w nich zawartych, dlatego skupiamy się jedynie na tych, które są najczęściej spotykane, i legalnie dostępne w Polsce. Na potrzeby tego artykułu zastosowano dużo skrótów myślowych i uproszczeń. Ze względu na to, że liczba zastosowań (i ew. korzyści dla zdrowia, i wysiłku sportowca) większości omawianych w tym artykule składników jest przeogromna, skupię się jedynie na aspekcie redukcji tkanki tłuszczowej. 

spalanie tłuszczu

L-karnityna

L-karnityna jest związkiem witaminopodobnym, który nasz organizm może wytwarzać sam z dwóch aminokwasów metioniny i lizyny. Możemy ją również dostarczać spożywając pokarmy pochodzenia zwierzęcego - szczególnie cenna jest tutaj wołowina. Główne zastosowanie l-karnityny w procesach redukcji tkanki tłuszczowej polega na tym, że wiążąc kwasy tłuszczowe, przenosi je do mitochondriów komórkowych, gdzie ulegną spaleniu, a następnie wykorzystane zostaną do produkcji energii. 

L-karnityna usprawnia zatem samo wykorzystanie kwasów tłuszczowych, upewniając się, że mitochondriom nie zabraknie kwasów tłuszczowych. Najczęściej l-karnitynę stosuje się codziennie w dawkach od 500 do 4000 mg. W sprzedaży znajduje się kilka rodzajów l-karnityny o nieco innym głównym zastosowaniu. Podczas diety redukcyjnej najlepiej sprawdzi się winian l-karnityny. 

Zielona herbata

Popularność ekstraktu z zielonej herbaty wzięła się stąd, że osoby wypijające dużo naparów wytworzonych z zielonych liści herbaty, najczęściej charakteryzują się niższym poziomem tkanki tłuszczowej. Zwykle ekstrakt z zielonej herbaty utożsamiany jest z najbardziej popularnym jej bioaktywnym składnikiem - polifenolem o skrócie EGCG (od galusanian epigalokatechiny). 

zielona herbata

Ekstrakt z zielonej herbaty wspierając proces redukcji tkanki tłuszczowej, działa wielokierunkowo. Dzieje się to m.in. za pomocą ograniczenia działania enzymów ułatwiających gromadzenie rezerw energetycznych w komórkach tłuszczowych, poprzez pobudzenie aktywności enzymu AMPK, odpowiedzialnego za spalanie kwasów tłuszczowych, przyczynia się do przedłużenia procesów prowadzących do rozpadu tłuszczu w tkance tłuszczowej. 

może dodatkowo

  • wspierać wrażliwość insulinową tkanek
  • przyczyniać się do zmniejszenia wchłaniania przez nasz organizm węglowodanów, które zjadamy
  • poprawiać również nasze samopoczucie, co nie jest bez znaczenia w przypadku diety redukcyjnej

Najczęściej się poleca spożywanie ekstraktu herbaty w ilości bliskiej 500 mg polifenoli/EGCG dziennie

Garcinia Cambogia

Garcinia Cambogia, czyli po polsku garcynia kambodżańska jest owocem, z którego pozyskuje się kwas hydroksycytrynowy, najczęściej kojarzony ze skrótem HCA. To właśnie jemu Garcinia Cambogia zawdzięcza swoje miejsce w arsenale wspomagającym procesy redukcji tkanki tłuszczowej. Gdy zjadamy nadmiar kalorii tłuszcz, który zostaje spożyty, a niewykorzystany bezpośrednio do celów energetycznych - uzależnione to jest od kompozycji każdego posiłku, trafia do komórek tłuszczowych, czekając na lepsze/gorsze czasy, czyli głód. 

Zjadane węglowodany są preferencyjnie spalane na bieżące potrzeby energetyczne organizmu. Gdy jednak jest ich zbyt dużo (przez zbyt długi czas) i przekracza to zdolności wydatkowania energii przez nasz organizm ich nadmiar, w procesie zwanym lipogenezą de novo, może je również z magazynować w postaci tłuszczu, w tkance tłuszczowej. HCA może spowalniać ten proces. Dodatkowo ekstrakt Garcinia Cambogia wykazuje, u niektórych osób, zdolność do redukcji apetytu, zwłaszcza na produkty słodkie. Ekstrakt Garcinia Cambogia najczęściej poleca się przyjmować na około godzinę przed posiłkiem w dawce zbliżonej do 500 mg HCA. 

Chrom

Już od roku 1980 chrom przez naukowców został okrzyknięty jednym z niezbędnych składników pokarmowych. Co za chwilę okaże się niezwykle ważne, jego niedobory łączone są z zaburzeniami gospodarki węglowodanowej i tłuszczowej, co może powodować wiele problemów zdrowotnych np. miażdżycę. 

Chrom ma zdolność normalizowania poziomu cukru we krwi, dzięki temu, że wydaje się naśladować działanie insuliny. W przypadku, gdy w tkankach, głównie mięśniowej, dochodzi do spadku aktywności receptorów insulinowych, mniej węglowodanów trafi do nich, a dzięki temu, więcej może ich trafić do komórek tłuszczowych. Zamiast zatem spalać nadmiar węglowodanów, wzrasta ryzyko ich magazynowania w tkance tłuszczowej. Naukowcy nie mają stuprocentowej pewności, dlaczego chrom może być przydatny w diecie redukcyjnej, jednak mechanizm omówiony wyżej, wydaje się najbardziej prawdopodobny. Dodatkowo wiele osób uzupełniających poziom chrom, raportuje zmniejszenie pociągu do łakoci. Chrom może również poprawiać nastrój, a wspomniałem już o tym, jakie jest to ważne podczas diety redukcyjnej. Chrom najkorzystniej przyjmować wraz z posiłkiem zawierającym dużą ilość węglowodanów. 

Kofeina

Kofeina, którą można pozyskiwać z nasion kawy, guarany, ale także syntetyzować sztucznie w laboratorium, jest chyba jednym z najbardziej wielokierunkowo działających suplementów, wspierających wysiłek osoby odchudzającej się. Kofeinę najczęściej jednak kojarzy się z pobudzeniem i ono również będzie miało wpływ na zmniejszenie zapasów tkanki tłuszczowej. 

Przy stosowaniu kofeiny naukowcy zauważyli, w kontekście procesów wspomagających dietę redukcyjną, m.in. wzrost tempa utleniania kwasów tłuszczowych, większą wydolność tlenową, wzrost wydzielania testosteronu, wzrost zdolności do wykonywania większych objętości treningowych, dotyczyło to zarówno treningów siłowych, jak i aerobowych, zwiększenie tempa metabolizmu, wzrost produkcji ciepła, poprawę samopoczucia, zmniejszenie zmęczenia, poprawę nastroju, zmniejszenie stopnia odczuwania zmęczenia podczas treningów. 

kofeina

Widzimy zatem, że oddziałuje zarówno bezpośrednio na same procesy spalania tkanki tłuszczowej, pozwala nam dłużej, jak i efektywniej ćwiczyć, poprawia również nasze samopoczucie w trakcie cały diety redukcyjnej. Stosując kofeinę, musimy pamiętać, że nasz organizm przyzwyczaja się do niej. W związku z tym w pewnych okolicznościach może stać się to niekorzystne i aby doświadczać tych wszystkich pozytywów wynikających z suplementowania kofeiny, może być potrzebne zwiększenie dawki. Co więcej, musimy pamiętać także o tym, że kofeina nie tylko występuje w spalaczach tłuszczu, ale również w kawie, herbacie, napojach typu cola, energetykach. Planując zatem dzienne spożycie kofeiny, musimy również wziąć te napoje pod uwagę.

Kofeinę najczęściej stosuje się w dawkach około 200 mg. Jednak zgodnie z zasadą najmniejszej skutecznej dawki, warto zaczynać suplementację kofeiny od 100 mg. W badaniach stosuje się najczęściej dawkowanie uzależnione od wagi ciała, gdzie przelicznik wynosi 4-6 mg na kg masy ciała. 

Szafran

Szafran w suplementach wspierających wysiłek osoby odchudzającej się pojawił się całkiem niedawno. Najprawdopodobniej jest to wynikiem wysokiej ceny surowca. Szafran jest bowiem najdroższą przyprawą świata. Szafran w badaniach wykazuje działanie przeciwdepresyjne, dlatego może być tak cenny, zwłaszcza dla osób znużonych długotrwałą dietą. Ma także zdolność do poprawy nastroju, czy chęci do kontynuowania wysiłku. Może mieć również wpływ na mniejszą ilość incydentów podjadania (i ich wielkość). Sugeruje się, że ma na to wpływ większe odczucie sytości po spożytym posiłku. Co ważne wykazuje również działanie zmniejszające poziom kortyzolu. Pamiętajmy, że stale podwyższony poziom kortyzolu może maskować efekty diety redukcyjnej, sprawiając, że wskazania wagi nie idą w dół, a sylwetka w lustrze nie poprawia się. Stosując szafran, należy zachować ostrożność i nie przekraczać dawki 30 mg i wykorzystywać go nie dłużej niż przez 8. tygodni. 

Korzeń pokrzywy indyjskiej - Coleus forskohlii - forskolina

Pochwiatka (Petera) Forskala/szałwia indyjska, znana jest głównie pod nazwą pokrzywa indyjska lub łacińską - Coleus forskohlii. Jej stosowanie datuje się na wiele tysięcy lat wstecz w tradycyjnej medycynie indyjskiej. Wykazuje zdolność zwiększania poziomu cząsteczki o skrócie cAMP w komórkach. Im wyższy poziom cAMP, tym większa sprawność spalania tłuszczów, a co za tym idzie możliwe większe tempo utraty tkanki tłuszczowej. Co ciekawe nieco bardziej obiecujące efekty stosowania ekstraktu z pokrzywy indyjskiej obserwuje się u mężczyzn. Może wynikać to z faktu, że Coleus forskohlii w badaniach wykazuje zdolność do podnoszenia poziomu testosteronu. Dodatkowo skutkuje to także możliwym wzrostem beztłuszczowej masy ciała. 

Niektóre osoby stosujące pokrzywę indyjską, raportują także o mniejszym zmęczeniu. Polecając dawkowanie pokrzywą indyjską, najczęściej podaje się przelicznik bazujący na ilości forskoliny, ze względu na to, że różne jej ekstrakty mogą zawierać różne jej ilości. Przyjmuje się wtedy wartość dobową forskoliny wynoszącą 50 mg. 

Ekstrakt z gorzkiej pomarańczy - synefryna

Ekstrakt z gorzkiej pomarańczy (Citrus aurantuim) podobny jest w swoim oddziaływaniu do kofeiny oraz do nielegalnej w Polsce efedryny. Dzieje się tak dlatego, że jej najbardziej aktywna cząstka, mająca wpływ na procesy redukcji tkanki tłuszczowej, synefryna, posiada budowę cząsteczkową zbliżoną do efedryny. 

Synefryna wydaje się pomagać zredukować tkankę tłuszczową poprzez zwiększenie tempa przemiany materii - większe wydatkowanie energii, zmniejszenie apetytu - mniejsze jej gromadzenie, a także poprzez wspieranie mechanizmów dodających energii do działania. Gdybyśmy chcieli stosować ją samodzielnie, musielibyśmy sięgać po dawki rzędu 10 - 20 mg. Najczęściej jednak stosowana jest jako dodatek do wielokierunkowego spalacza tłuszczu. Dzięki temu mogą nie być potrzebne aż tak duże dawki.

Ekstrakt z kakaowca standaryzowany - teobromina

Któż z nas nie kocha czekolady…? A właśnie ekstrakt z kakaowca i jej bardzo aktywny alkaloid purynowy - teobromina, może wspierać procesy redukcji tkanki tłuszczowej. Dziać się tak może zwłaszcza wtedy, gdy stosuje się ją w połączeniu z kofeiną i np. polifenolami zawartymi w herbacie. W takim miksie może wykazywać działanie zwiększające utlenianie kwasów tłuszczowych. Dodatkowo ekstrakt z kakaowca może mieć działanie diuretyczne, moczopędne, a pamiętajmy, że nadmierne gromadzenie wody, może maskować prawdziwe tempo utraty tkanki tłuszczowej. Jest jednocześnie łagodnym stymulantem, co również przyczyniać się może do większej chęci do działania, a co za tym idzie większego wydatkowania energii podczas codziennych czynności. Wykazuje również zdolność do redukcji poziomu kortyzolu, a jakie ma tu zastosowanie, pisałem już wyżej. 

Ekstrakt z kłącza imbiru - Zingiber officinale - Gingerole 

To kolejna przyprawa, po którą często sięgają producenci suplementów pragnący wspomagać procesy redukcji tkanki tłuszczowej.  Najczęściej stosuje się go po to, aby zwiększyć temperaturę ciała oraz potliwość. Wpływa również na sprawność procesów trawiennych. Ze względu na zdolność do podnoszenia poziomu testosteronu może działać również jako afrodyzjak, co nie jest bez związku z dietą redukcyjną, jeśli spojrzy się na to, że z reguły przy dłuższym stosowaniu ograniczenia kalorii, spada libido. Może wykazywać także poprawę funkcji poznawczych, a jeśli spytamy osoby długo przebywające na diecie, większość z nich odpowie, że odczuwają spowolnienie procesów myślowych. 

Przypomnę ponownie, że większość omówionych tutaj składników spalaczy tłuszczu, poza wspomaganiem procesów redukcji tkanki tłuszczowej oraz ogólnie i mówiąc wysiłku osoby odchudzającej się, może być również niezwykle korzystna dla naszego zdrowia. Należy jednak zachować umiar w ich stosowaniu, gdyż mogą one maskować inne problemy, wynikające na przykład z niedostatecznej regeneracji. Należy być niezwykle wyczulonym na sygnały płynące z naszego ciała i mądrze je odczytywać.

Komentarze (0)