Nielicznym znane jest wykorzystanie metody tzw. piku hormonalnego, który osiągamy poprzez trening dużych grup mięśniowych (jak np. nogi). Trik polega na tym, aby wraz z ciężką grupą mięśniową, na jednej sesji treningowej, dodać ćwiczenia partii mięśniowej, którą chcemy poprawić. Przykładowo, wykonujemy ciężki trening nóg, po którym wykonujemy trening bicepsa.

Zwolennicy tej metody uważają, że dzięki tego typu zabiegowi są w stanie efektywniej rozbudować np. ramiona, korzystając z wyższego poziomu hormonów, który uzyskano na skutek treningu  nóg. Przeciwnicy wskazują, że wzrost poziomu hormonów jest zbyt niski, aby odczuć tego typu działanie, w przypadku wsparcia grupy mięśniowej, na której nam zależy. Norwescy naukowcy sportowi z Lillehammer University College poddali badaniu tę teorię.

bicepsy nogi

Badanie

W eksperymencie wzięło udział 11 mężczyzn w wieku od 20 do 34 lat, którzy wcześniej nie trenowali siłowo. Badanie trwało 11 tygodni. Uczestnicy wykonywali 4 treningi siłowe w tygodniu, gdzie bazowano na 10 powtórzeniach w każdej serii. Przed, w trakcie i po treningu uczestnicy dodatkowo pili koktajle składające się z protein i węglowodanów. Dwa dni w tygodniu trenowali oni jedynie lewy biceps wykonując uginanie przedramienia z hantlem,, uginanie młotkowe z hantlem, jak i uginanie nachwytem z hantlem.

W pozostałe dwa dni trenowali oni nogi, wykonując wypychanie nogami, wyprost siedząc i uginanie leżąc podudzi. Dodatkowo, po treningu nóg wykonywali ćwiczenia na prawy biceps (uginanie przedramienia z hantlem, uginanie młotkowe z hantlem, jak i uginanie nachwytem z hantlem).

Wyniki

Naukowcy porównali bicepsy badanych osób po 11 tygodniach treningów. Okazało się, że bicepsy trenowane razem z nogami na jednej sesji treningowej są większe, niż bicepsy, które trenowane były osobno. Co więcej, bicepsy, które trenowano wraz z nogami, były silniejsze.

Wnioski

Okazuje się, że wysiłek fizyczny związany z zaangażowaniem dużej grupy mięśniowej, jaką są nogi, daje okazję do tego, aby zwiększyć również rozmiar bicepsów. Naukowcy powiązali tego typu efekt z większym wyrzutem testosteronu i hormonu wzrostu podczas treningu nóg, który wykorzystać można na potrzeby małej grupy mięśniowej. 

Podobne badanie przeprowadzili duńscy naukowcy. W odróżnieniu od Norwegów, Duńczycy w eksperymencie najpierw trenowali bicepsy, a później nogi. Również odnotowali oni pozytywny wpływ połączenia tego typu, które każe nam wysnuć wnioski, że lepiej łączyć duże grupy mięśniowe z małymi partiami, niż skupiać się na jednej sesji treningowej na małych grupach. 

Źródło: 

Eur J Appl Physiol. 2011 wrzesień; 111 (9): 2249-59.

Scand J Med Sci Sports. Grudzień 2001; 11 (6): 347-54.