DZIEŃ NR: 31
Od samego rana zabiegany byłem heheh, szykowałem się pomału na siłę kiedy dostałem telfon od mamy że mam przyjść do dziadka zwalić TONĘ

węgla, więc wrzuciłem sobie 4guarany + 2ultra energy i ginitwa do dziadka. Miałem powera niesamowitego, zwlałem ten węgiel chwila moment i potem jescze wyszorowałem dywan ale się opłacało bo Dziadek rzucił 50zł
Wracając do domu biegłem ale po 10min tak mi łydki spieło że się ruszać nie mogłem, jakoś się dotoczyłem do domu, chwilka przerwy zjadłe msobie NO
MUSCLE PUMP i gonitwa na siłkę, w dodatku zapomniałem swojej rozpiski z HST i robiłem cwiczenia na oko, ale miałem strasznego powera jak nigdy, cwiczyło mi się super, wszystkei ćwiczenia ze sporym zapasem sił ! Zeby zawsze tak było ...
TRENING:
DIETA:
1 jaja + chleb z pomidorem + owsiane + oliwa
2 u dziadka kawałek nogi + zupa(kwasówka)
3 po treningu: makaron + pulpety z mięsem
4 makaron + pulpety z mięsem
5 makaron + pulpety z mięsem
6 chleb z serem białym + ogórek
7 białeczko + oliwa
RAZEM: 249 / 165 / 536 KCAL: 4645
Staram sięnie schodzić poniżej 4300-4400kcal, narazie mi sięto udaje wiadomo waga cały czas powolutku pnie sięw górę więć trzeba zwiększać kcal.
Zmieniony przez - chory1985 w dniu 2009-12-17 11:56:35