Dziś świeto niepodległości,ha dobre,dobre
a raczej święto kvrwów i kościóła,a zreszto
Po zjedzeniu płatek owsianych 2 jajek,wypiciu szklanki mleka i wrzuceniu jeszcze dwóch zapiekanek poszedłem na trening.
Dziś barki,miałem pomocnika więc i naszła chęc na wyciskanie stówy,ale po co...
1.wyciskanie zza głowy
7x90kg
12x80kg(ost,ruch nie sam)
14x65kg
18czy 2o kilka 55kg
2.wyciskanie do brody
wiem że raz więcej niż ostatnio 80kg
10x65kg
20x55kg chyba
3.podciąganie sztangi wzdłuż tłowia
3x10x55kg
4.unoszenie bokiem
12x23kg
11x23kg
22x12kg
20x12kg
5.kaptur
13x110kg
16x110kg
20 kilka 80kg
Po treningu padło na
ryż z tuńczykiem,póżniej vhódziutki boczek,jajka,owoce i nie pamietam co jeszcze.
Miałem zakładać stówe na tył ale jeszcze nie pora,odpuszczenie łap dało rade.Choć jakoś mi trening się wydłużył od poprzedniego,zobaczymy myśle że za jakieś dwa okrążenie schodze ,ale czas pokaże
??w czym zrobić foto do podsumowania
??
Zmieniony przez - 2fokus w dniu 2009-11-11 20:27:39