Jest to bol w odcinku ledzwiowym,nie moge sie wyprostowac,czuje sie jakbym byl caly pospinany,nie umiem tego do konca opisac jest to takie ciagniecie,spiecie...
Kolega gdzies znalazl cos takiego ale nie wiem czy to prawda ani jak konkretnie rozciagnac plecy bo zawsze robie mostek ze 3 razy przed cwiczeniami i rozciagam ledzwia kladac sie na ziemi i podnoszac sie na rekach tak ze biodra dotykaja podlogi.
Oto opis jaki wyslal mi kolega:
"Tak, możesz w dłuższym czasie doprowadzić do powstania wady postawy lub początkowo wywołać bóle kręgosłupa w odcinku lędźwiowym, pogłębić lordozę, etc
a jak się przed tym bronić? Przed bólami kręgosłupa? Bo też sobie w ramach porannej rozgrzewki pompki macham. Plus ABS i na plecki podnoszenia tułowia i mnie czasami plecki w odcinku lędźwiowym bolą.
do tego musisz dołożyć rozciaganie
szczególnie dwógłowych ud, pośladków i prostowników grzebietu (tych ostatnich jeśli jest taka potrzeba).
cwiczenie i
rozciaganie calego ciała jest najlepszą profilaktyką
często myślicie, że jesteście rozciągnięci
ale jak bym wam zrobil masaż sportowy i sprawdził dwógłowe, m. gruszkowaty, m. głebokie pleców, karku i szyi to byście wierzgali jak młode kucyki"
No i co wy na to powiecie,co to jest?