niski jestes jak na koszykarza... :P
"By sławnym być portek nie musisz mieć"
"By sławnym być portek nie musisz mieć"
Ilość wyświetleń tematu: 136057
...::-B0rn To PlaY EverydaY-::...
El mundo es de los audaces!
) ale siekiery jeszcze nie miałem okazji użyć. Na ulicy wszystko zależy od psychiki. To że nosze siekiere nie znaczy że się niczego nie boje. Boje się przypału (i niekiedy policji) jak widze grupke wiem że dam sobie z nimi rady ale wciąż mam lęki... -taka moja psychika. -pracuje nad nią
ale wiem że nie zawachał bym się wbić komuś siekiere w głowe (wiem że przeżyje) jak dobrze trafie -jak nie to już jego problem. Ciemna ulica, żadnych świadków -sumienie mnie nie dręczy na widok krwi. Wpie**** dostałem nie raz za to że jestem za Cracovią -bo zawsze się do niej przyznaje. (jeszcze kiedy nie nosiłem sprzętu) -ale powiem tak.. miałem niedawno przypadek kiedy wyszedłem ze szkoły stało 6 typa (przeciętna budowa) siekiere miałem w plecaku bo nie przełożyłem za pasek jak wychodziłem ze szkoły. Ładnie mi się przedstawili "dzień dobry -wisełka wita" no i pytanie skąd jesteś? -podałem osiedle (STANDART) znane z tego że za pasami i mówie że jestem za Cracovią -a oni oburzeni -dostałem kolano w brzuch -oczywiście -mogłem powiedzieć -czekaj mam telefon w plecaku (wyciągnąć sprzęt i zrobić swoje) -ale pewnie teraz bym siedział -biały dzień, okna mojej szkoły -było by pięknie gdybym zaje*** 6 typów ale po co tyrać taki przypał? zapytali o flote -dałem im 2 zł i poszedłem. (wyszedłem z honorem bo przypucowałem do klubu, nie uciekłem, i nie natyrałem przypału a teraz nie siedze) Przyjechałem za godzine z kumplami ale ich oczywiście juz nie było. -to że nie popatrzy się w oczy i udaje sie lamusa mało daje. Cwaniakowanie też mało daje a wręcz kusi. To wszystko zależy o co komu chodzi. Kiedy ktoś chce Cie okraść to jak udasz lamusa to właśnie Cię okradnie bo ma pewny cel który nie będzie stawiał oporu, i jak oddasz flote i koma to cię zostawią bo po co mają sobie robić przypał na psach skoro już mają pieniądze) --lecz jeśli idzie sobie kilku typów i pieniądze wezmą przy okazji a chodzi im tylko o to żeby się wyżyć to choćbyś niewiem jakie minki robił na ulicy i nie wiem w którą stronę patrzył to i tak dostaniesz. Uciekać można jak ktoś coś wyciągnie z kiermany (kose lub coś innego) ale w tyle osób raczej tego nie zrobią bo obciach (wyglądałoby to jakby sobie nie mogli poradzić z jednym typkiem w tyle osób) udeżysz jednego, dostaniesz, poskaczą po tobie, szpital, -no i co z tego? nie pierwszy nie ostatni. mamy 21 wiek czeba się liczyć z tym że można dostać. Ty dostaniesz dzisiaj -innym razem sam kogoś dojedziesz i jest po równo
pozdrawiam
El mundo es de los audaces!
ale mimo to nawet u siebie przeważnie coś mam przy sobie -ponieważ nigdy nie kradnie się na swoim terenie (tylko chodzi się na inne osiedla) to wiem że nawet na własnym osiedlu może się zdażyć przypadek że ktoś z innego osiedla chce sobie zarobić właśnie na moim. A ja mogę właśnie być sam a koledzy w domach. I wtedy to właśnie może do mnie podeiść jakiś nie jeden typ z innego osiedla (a jakby to wyglądało gdybym się dał okraść na WŁASNYM osiedlu?? )
Nasz sklep
Mega promocja
Podobne tematy
Artykuły