SFD - po prostu najlepsze ceny! RABATY DO 90%
SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne Forum

Zasady unikania napadów

temat działu:

Sztuki Walki

słowa kluczowe: , ,

Ilość wyświetleń tematu: 136057

Nowy temat Temat zamknięty
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 1 Napisanych postów 39 Na forum 23 lat Przeczytanych tematów 600
niski jestes jak na koszykarza... :P

"By sławnym być portek nie musisz mieć"
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 219 Wiek 41 lat Na forum 23 lat Przeczytanych tematów 1615
To fakt niski jestem, ale nadrabiam wyskokiem, szybkoscia i talentem

...::-B0rn To PlaY EverydaY-::...

...::-B0rn To PlaY EverydaY-::...

...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 375 Na forum 24 lat Przeczytanych tematów 2217
Czytam tak sobie i czytam i mysle: przeciez to wszystko zalezy...
Temat bardzo relatywny. Piszecie na przyklad, ze nalezy unikac kontaktu wzrokowego. Ale w przypadku kobiet wlasnie wazne jest, by kazdemu spojrzec prosto w oczy. Sami pisaliscie, ze ludzie, ktorzy napadaja najczesciej wybieraja tych, ktorzy wygladaja na slabszych. Dlaczego zatem mam siedziec w przedziale cicho jak mysz, spogladajac w druga strone?
Za kazdym razem, jak wracam poznym wieczorem sama i idzie jakas grupka pijakow mijam ich z bardzo bliska, spogladajac kazdemu w oczy. Ide pewnym krokiem starajac sie sprawic wrazenie, ze jestem bardziej pewna siebie, niz oni wszyscy razem wzieci. Moze rzeczywiscie, w przypadku facetow, wygladaloby to zupelnie inaczej. Gosciu, ktory chce pokazac swoja wyzszosc moze narazic sie.
Takze kazdy ma tu troche racji. Chcialam poprostu przedstawic taka sytuacje w innym aspekcie-od strony plci przeciwnej :)

A co do unikania takich sytuacji, to moznaby pisaaaaaaaac i pisac, a i tak praktycznie codziennie jestesmy narazeni na atak i mysle, ze jak juz ktos chce nas napasc, to bez wzgledu na to, czy sie bedziemy na niego patrzec, czy nie, to i tak nas napadnie. No istnieje jakies prawdopodobienstwo, ze mozemy tego uniknac stosujac wypisywane przez was metody. Ale to chyba w niewielkim stopniu, cio?


Fight for love

El mundo es de los audaces!

...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 1 Napisanych postów 39 Na forum 23 lat Przeczytanych tematów 600
mozliwe...

"By sławnym być portek nie musisz mieć"
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 155 Na forum 23 lat Przeczytanych tematów 1748
Ja nosze siekiere za paskiem. Do niedawna nosiłem ją także do szkoły (w szkole przekładałem do plecaka w kiblu tak żeby nikt nie widział) w tej chwili do szkoły nosze tylko nóż kuchenny za paskiem. Ale kiedy ide na inne osiedle wieczorem (nawet osiedle przyjaźnie nastawione) mam siekiere. Nóż mi się przydał kilka razy (akurat nikt mnie nie zaczepiał ) ale siekiery jeszcze nie miałem okazji użyć. Na ulicy wszystko zależy od psychiki. To że nosze siekiere nie znaczy że się niczego nie boje. Boje się przypału (i niekiedy policji) jak widze grupke wiem że dam sobie z nimi rady ale wciąż mam lęki... -taka moja psychika. -pracuje nad nią ale wiem że nie zawachał bym się wbić komuś siekiere w głowe (wiem że przeżyje) jak dobrze trafie -jak nie to już jego problem. Ciemna ulica, żadnych świadków -sumienie mnie nie dręczy na widok krwi. Wpie**** dostałem nie raz za to że jestem za Cracovią -bo zawsze się do niej przyznaje. (jeszcze kiedy nie nosiłem sprzętu) -ale powiem tak.. miałem niedawno przypadek kiedy wyszedłem ze szkoły stało 6 typa (przeciętna budowa) siekiere miałem w plecaku bo nie przełożyłem za pasek jak wychodziłem ze szkoły. Ładnie mi się przedstawili "dzień dobry -wisełka wita" no i pytanie skąd jesteś? -podałem osiedle (STANDART) znane z tego że za pasami i mówie że jestem za Cracovią -a oni oburzeni -dostałem kolano w brzuch -oczywiście -mogłem powiedzieć -czekaj mam telefon w plecaku (wyciągnąć sprzęt i zrobić swoje) -ale pewnie teraz bym siedział -biały dzień, okna mojej szkoły -było by pięknie gdybym zaje*** 6 typów ale po co tyrać taki przypał? zapytali o flote -dałem im 2 zł i poszedłem. (wyszedłem z honorem bo przypucowałem do klubu, nie uciekłem, i nie natyrałem przypału a teraz nie siedze) Przyjechałem za godzine z kumplami ale ich oczywiście juz nie było. -to że nie popatrzy się w oczy i udaje sie lamusa mało daje. Cwaniakowanie też mało daje a wręcz kusi. To wszystko zależy o co komu chodzi. Kiedy ktoś chce Cie okraść to jak udasz lamusa to właśnie Cię okradnie bo ma pewny cel który nie będzie stawiał oporu, i jak oddasz flote i koma to cię zostawią bo po co mają sobie robić przypał na psach skoro już mają pieniądze) --lecz jeśli idzie sobie kilku typów i pieniądze wezmą przy okazji a chodzi im tylko o to żeby się wyżyć to choćbyś niewiem jakie minki robił na ulicy i nie wiem w którą stronę patrzył to i tak dostaniesz. Uciekać można jak ktoś coś wyciągnie z kiermany (kose lub coś innego) ale w tyle osób raczej tego nie zrobią bo obciach (wyglądałoby to jakby sobie nie mogli poradzić z jednym typkiem w tyle osób) udeżysz jednego, dostaniesz, poskaczą po tobie, szpital, -no i co z tego? nie pierwszy nie ostatni. mamy 21 wiek czeba się liczyć z tym że można dostać. Ty dostaniesz dzisiaj -innym razem sam kogoś dojedziesz i jest po równo pozdrawiam
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 375 Na forum 24 lat Przeczytanych tematów 2217
kadett: TY no niezly jestes, zeby z siekiera. Musisz mieszkac w niebezpiecznej dzielnicy chyba. Co prawda tez miewam takie obawy, kiedy wychodze gdzies sama. Co prawda nie nosze noza przy sobie, ale nigdy nie pokazuje sie poza domem w spodniczkach. Zawsze nosze spodnie i trampki do tego. Bo gdybym w razie czego miala uciekac, to w koturnach sprawilo by to zapewne klopot

Fight for love

El mundo es de los audaces!

...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 155 Na forum 23 lat Przeczytanych tematów 1748
Joanno Z -ja po prostu mam taką psychikę. Mieszkam w niebezpiecznej dzielnicy ale na swoim osiedlu czuję się bezpiecznie ale mimo to nawet u siebie przeważnie coś mam przy sobie -ponieważ nigdy nie kradnie się na swoim terenie (tylko chodzi się na inne osiedla) to wiem że nawet na własnym osiedlu może się zdażyć przypadek że ktoś z innego osiedla chce sobie zarobić właśnie na moim. A ja mogę właśnie być sam a koledzy w domach. I wtedy to właśnie może do mnie podeiść jakiś nie jeden typ z innego osiedla (a jakby to wyglądało gdybym się dał okraść na WŁASNYM osiedlu?? )
...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 11207 Napisanych postów 52120 Wiek 33 lat Na forum 26 lat Przeczytanych tematów 57816
Kadett - jak Cię czytałem to mi się przypomniała "Mechaniczna Pomarańcza" - masz za to soga
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 5 Na forum 23 lat Przeczytanych tematów 103


jak dla mnie temat spox...ostatnio stracilem sporo pewnosci siebie...przerwa w silce...itp. mialem takie zdarzenie w metrze 6 typow ja bylem z kobieta...i pytaja z kad jestem...itp...dostalem lekko w gardlo i plaskacza...pytali o pieniazki telefonik, kajdan...jeden byl w mojej opinii w "zasiegu" skejcik, chudziutki...ale koledzy to juz tacy konkretniejsi, ten najmniejszy gadal ze by mnie zaj... zap... i takie tam, no az sie prosil...dalem dupy...bo w metrze by mnie az tak nie przeciagneli...a jakos sie wydygalem, i od tego czasu jakos tak mam "dziure" w mojej psychice, ze tak sie dalem...wiem bylem z kobieta, powinienem myslec o jej bezpieczenstwie...ale straszna kicha dostac w pape przy swojim pysku...co prawde lancuszek na szyji byl-i zostal, telefon byl- i zostal, pieniazki byly- i zostaly...ale i tak muka...i moja porazka...
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 5 Na forum 23 lat Przeczytanych tematów 103
eee sory ze taki duzy...:) myslalem ze on sie jako MOJE zdjecie zrobi...obiecuje-juz sie niepowtorzy...:)
Potrzebujesz szybkiej i rzetelnej porady z zakresu treningu, dietetyki i suplementacji? Skorzystaj z porad naszych ekspertów!
Nowy temat Temat zamknięty
Poprzedni temat

Podpowiedzcie jak uczyć się kickboxingu

Następny temat

Ulica

electro
Polecane artykuły