Szacuny
3
Napisanych postów
266
Wiek
44 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
1031
Znaczy się ja nie podważam samego zwycięstwa - grał zgodnie z zasadami, które były jasne i takie same dla obydwu zawodników.
A z tą ręką to faktycznie pro gosu. Ja dwa razy miałem łokieć przegięty tylko trochę i przeszkadzało jak jasny gwint.
Czy zgodnie z zasadami gdy zawodnik dozna kontuzji / złamania nie jest / powinien być wykluczany z walki?