witam wszystkich,
przeglądam forum i z każdej dyskusji można się dowiedzieć jak rozwinąć łydkę itd., ale mnie interesuje to do czego powinnam dążyć jako kobieta - do łydki rozwiniętej (wiadomo, że nie jakoś skrajnie, tylko trochę) czy do bardziej smukłej i bez uwydatnionej górnej częśći łydki? Mam też pytanie odnośnie tego, jaka łydka jest bardziej pożądana(u kobiet!/nie-kulturystek/) - tzw. długa, tzn. z brzuścem "rozciągniętym" i dochodzącym nisko do pięty, bez wyraźnie odcinającej się "góry", gdy łydka równomiernie rozszerza się ku górze, czy może tzw. łydka krótka z wyrażnym mięśniem u góry i gwałtownie zwężająca się poniżej niego, docierająca do pięty już nie wiele zmieniając obwód?
Pozdrawiam
proszę o radę, do jakiego ideału dążyć, więc możecie zarzucić jakimiś ćwiczonkami, jeśli macie ochotę.
przeglądam forum i z każdej dyskusji można się dowiedzieć jak rozwinąć łydkę itd., ale mnie interesuje to do czego powinnam dążyć jako kobieta - do łydki rozwiniętej (wiadomo, że nie jakoś skrajnie, tylko trochę) czy do bardziej smukłej i bez uwydatnionej górnej częśći łydki? Mam też pytanie odnośnie tego, jaka łydka jest bardziej pożądana(u kobiet!/nie-kulturystek/) - tzw. długa, tzn. z brzuścem "rozciągniętym" i dochodzącym nisko do pięty, bez wyraźnie odcinającej się "góry", gdy łydka równomiernie rozszerza się ku górze, czy może tzw. łydka krótka z wyrażnym mięśniem u góry i gwałtownie zwężająca się poniżej niego, docierająca do pięty już nie wiele zmieniając obwód?
Pozdrawiam
proszę o radę, do jakiego ideału dążyć, więc możecie zarzucić jakimiś ćwiczonkami, jeśli macie ochotę.
Krzysztof Piekarz
Wydaje mi się ze kształtu łydki niestety nie zmienisz i nie wybierzesz sobie go, gdyż zależy to od tego co masz w genach... Jedyne znane ćwiczenie mi na łydki to różnego rodzaju wspietki, stopy na zewnątrz, do wewnatrz, równolegle itp.

