Dążenie do idealnej sylwetki może spowodować przedwczesną śmierć. W tych okolicznościach co roku umiera wiele młodych kobiet, które sięgają po DNP. Jest to silna trucizna, preparat, który nie jest przeznaczony  do stosowania u ludzi, powoduje uszkodzenie większości narządów, śmierć z powodu hipertermii.

Dotkliwe skutki uboczne może wywołać sięganie po nieznanego pochodzenia odchudzające preparaty azjatyckie - odnotowano zgony oraz nieodwracalne uszkodzenia nerek wymagające przeszczepu i brania leków do końca życia. Wiele kobiet sięga również po niedopuszczone do obrotu w Polsce leki lub środki, które z powodu poważnych zdarzeń niepożądanych wycofano np. 11 lat temu (sibutramina).

Media próbują sprzedawać obraz „idealnego ciała”, przy tym sugeruje się, iż określone kosmetyki zapewniają sukces! Roczne światowe  wydatki na kosmetyki wyniosły około 18 miliardów dolarów w 2004 r. Moda jest codziennie opisywana w czołowych gazetach i kanałach telewizyjnych, a także w Internecie. Niesie to za sobą daleko idące konsekwencje, szczególnie biorąc pod uwagę, iż sporo kobiet cierpi z powodu niskiego poczucia własnej wartości. Badania wykazały, że dorastające dziewczęta mają niższą samoocenę, dokonują też bardziej negatywnej oceny swoich cech fizycznych i zdolności intelektualnych w porównaniu do chłopców. Niewiele zmienia tu wiek, po „uderzeniu w ścianę” nawet 36% kobiet w wieku 47 lat nadal ma niską samoocenę. Podobnie kobiety, które są naukowcami, rzadziej się akceptują. Ich wyniki były znacznie gorsze, w porównaniu do innych grup zawodowych czy studentów. Niektóre badania wskazują, że kobiety w wieku 18-30 lat decydują się na operacje plastyczne, gdyż cierpią z powodu niskiej samooceny. Po zabiegu w ciągu kilku miesięcy wzrasta ich samoocena oraz poczucie własnej wartości. Naukowcy uważają, iż ten problem będzie narastać.

kobieta fitness

Będę piękna za wszelką cenę!

Poważne skutki mogą mieć niezmiernie popularne operacje chirurgiczne piersi, w literaturze opisano ogrom powikłań. Przykładowo, na 1090 operacji piersi u 19% kobiet odnotowano co najmniej jeden niepożądany skutek interwencji chirurgicznej. U 55 spośród 971 kobiet konieczna była ponowna operacja chirurgiczna, korekty wymagało 29% z 344 odnotowanych skutków ubocznych.

W kolejnym z badań dotyczącym 5350 kobiet najczęstszymi zdarzeniami niepożądanymi po chirurgicznym „poprawianiu piersi” w ciągu 30 dni były: krwiak (1,1%) i infekcje (1,2%). Z kolei najczęstszymi zdarzeniami niepożądanymi w ciągu 5 lat były: zaburzenie w odczuwaniu dotyku (8,7%) i asymetria / przemieszczenie implantu (5,2%). W ciągu 5 lat u 1,7% kobiet wystąpił ciężki przykurcz tkanek okalających implant (fizjologiczne zjawisko związane z obecnością ciała obcego, jakim jest implant). Zdarzenia niepożądane, które mogą zagrażać życiu, np. zatorowość płucna (pulmonary embolism) oraz zakrzepica żył głębokich, dotyczą tylko 0,01% przypadków. W innych badaniach dotyczących 812 kobiet, aż 8,2% cierpiało z powodu ciężkiego przykurczu tkanek okalających implant (III i IV stopień w klasyfikacji Bakera). U 7,1% były widoczne zniekształcenia implantu (fałdowanie). Reoperacja była konieczna w 14,1% przypadków, z tego wiele nie było związanych z rodzajem zastosowanego implantu piersi.

https://www.drmarco.com/wp-content/uploads/2016/07/Screen-Shot-2016-07-05-at-1.07.03-am-768x490.png

Fotografia: fałdowanie się implantu piersiowego.

Jakie są idealne sylwetki według kobiet i mężczyzn?

Cóż, cytowane badanie może być szokujące. Mężczyźni i kobiety mogli dowolnie manipulować sylwetkami, tak aby kształtować idealny dla siebie wygląd sylwetki. Pozyskano i zanonimizowano zdjęcia 192 osób (128 kobiet) w wieku ~20 lat. Dokonano również przeróbek zdjęć w celu uzyskania puli od minimalnego do maksymalnego otłuszczenia.

Program PsychoMorph został użyty do stworzenia połączenia zdjęć:

  • 10 kobiet z najwyższą ilością tkanki tłuszczowej („kobiety o wysokiej zawartości tłuszczu”)
  • 10 pań z najniższą ilością tkanki tłuszczowej („kobiety o niskiej zawartości tłuszczu”)
  • 10 pań najbardziej umięśnionych
  • 10 pań najmniej umięśnionych

Podobnie postąpiono ze zdjęciami mężczyzn.

Wyborów dokonywały 63 osoby (w tym 33 mężczyzn), studenci psychologii i inne osoby, które odpowiedziały na ogłoszenie, w średnim wieku 21 lat.

Grafika: wyniki preferowanej kobiecej sylwetki wg mężczyzn.

Jak pisałem, wyniki mogą być szokujące. Mężczyźni i kobiety preferowali nienaturalnie odtłuszczone kobiece sylwetki, noszące zaledwie ~9,5 kg tłuszczu. Jeśli kryterium było zdrowie, panie i panowie wybrali więcej tkanki tłuszczowej, tj. ~11 kg, ale nadal obie te wartości to nienaturalnie małe otłuszczenie! Średnia waga kobiet przedstawionych obserwatorom wynosiła 58,14 kg, a badani wybierali panie mające od 16,3% do 19,1% tkanki tłuszczowej, czyli te które miały o wiele mniej tkanki tłuszczowej, niż jest to normalnie spotykane (tj. od 21% do 33%). Może to świadczyć o tym, iż młodzi mężczyźni preferują umiarkowanie muskularne, ale silniej odtłuszczone kobiece sylwetki.

Gdy kobiety i mężczyźni dokonywali oceny męskich sylwetek, ich wybory pokrywały się z fizjologicznym dla mężczyzny otłuszczeniem. Średnia masa ciała mężczyzn przedstawionych obserwatorom wynosiła 79,29 kg. Średnia masa tłuszczu wybrana dla męskich ciał mieściła się w zdrowym zakresie 8%–21%, zarówno gdy dokonywano oceny pod względem atrakcyjności (15,89%), jak i zdrowia (14,75%).

Czy z tego wynika, że kulturyści nie podobają się kobietom?

Proszę nie wyciągać daleko idących wniosków.  W cytowanym badaniu wzięły udział młode osoby, o normalnym składzie ciała, niezbyt umięśnione. Dla trenującego kulturysty masa ciała z reguły jest o wiele większa niż 80 kg, ekstremalne sylwetki oznaczają wagę nawet 110 kg, 120 kg czy 130 kg. W cytowanym eksperymencie jako atrakcyjne wybrano sylwetki mężczyzn mające ~16% tkanki tłuszczowej, tymczasem wielu zawodników utrzymuje otłuszczenie rzędu 8%-10%, a na scenie pokazywane są jednocyfrowe wartości. Sugeruje to, iż nadmiernie docięte kształty nie podobają się kobietom. Ale…

Kulturyści z reguły wybierają bardziej odtłuszczone, lepiej wytrenowane i bardziej umięśnione kobiety, które nie byłyby wybierane jako atrakcyjne przez „zwykłych” mężczyzn. Z kolei mężczyźni, którzy mają kompleksy na punkcie wyglądu sylwetki, raczej nie będą celowali w sylwetki kobiet, które mają od nich większe ramiona i bardziej masywne uda. Dlatego tym bardziej dziwny jest fakt, iż w cytowanym badaniu jako idealne uznano kobiece sylwetki, które są o wiele bardziej „docięte”, niż przeciętne dla danej grupy w populacji. Naukowcy sugerują, iż dzieje się tak, gdyż jesteśmy bombardowani reklamami z nienaturalnie chudymi modelkami i dlatego utrwala się określony obraz „ideału”.

https://www.youtube.com/watch?v=Q0u-yft_fCE

Film: Arnold Schwarzenegger nigdy nie narzekał na towarzystwo kobiet.

Ponadto nigdy nie widziałem, by jakikolwiek kulturysta miał problem z wyborem partnerki. Rich Piana ciągle zawierał nowe znajomości, Arnold (7-krotny Mr. Olympia) wręcz musiał opędzać się od wielbicielek, do dzisiaj krążą niestworzone historie o podbojach Nassera El Sonbatego (czołowego zawodnika Mr. Olympia lat 90. XX wieku). Nawet nienaturalnie „docięty”, amatorski zawodnik Aziz Sergeyevich Shavershian był wielokrotnie fotografowany w niedwuznacznych pozach z licznymi kobietami (co najmniej kilkudziesięcioma, co nie wymaga komentarza).

Czy to znaczy, że warto trenować siłowo, aby podobać się kobietom?

Grafika: w wieku 86 lat Hugh Hefner wyszedł za 26-latkę. Wniosek wyciągnij samodzielnie. Hugh ani nie był umięśniony, a jego uroda też już dawno przeminęła, z pewnością miał jednak dużo pieniędzy…

Niekoniecznie. Rób to dla siebie i dla swojego zdrowia, a nie na pokaz. Poza tym z praktycznego punktu widzenia ważniejsze są: uroda, pieniądze, osobowość (charakter, np. pewność siebie), prestiż, pozycja społeczna. Pod tym względem nic nie zmieniło się na przełomie kilkuset lat. Co z tego, że zbudujesz pękate mięśnie, jeśli kiepsko zarabiasz, a kobieta szuka kogoś, kto zapewni jej komfortowe warunki? Zobacz, jakimi partnerkami mogą pochwalić się osoby mające pokaźny majątek. To nie jest przypadek, tak działa natura. Na poziomie pierwotnych instynktów taki mężczyzna jest w stanie zapewnić byt potomstwu. Co z tego, że mamy Internet oraz telewizję - pewne rzeczy są niezmienne.

Referencje, badania, literatura:

Brierley M-E, Brooks KR, Mond J, Stevenson RJ, Stephen ID (2016) The Body and the Beautiful: Health, Attractiveness and Body Composition in Men’s and Women’s Bodies. PLoS ONE 11(6): e0156722. https://doi.org/10.1371/journal.pone.0156722

Trine F Henriksen i in. Incidence and severity of short-term complications after breast augmentation: results from a nationwide breast implant registry https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/14646643/

Gitte B Hvilsom i in. Local complications after cosmetic breast augmentation: results from the Danish Registry for Plastic Surgery of the Breast https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20814274/

Amy K Alderman i in. Benchmarking outcomes in plastic surgery: national complication rates for abdominoplasty and breast augmentation https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19952670/

http://portalchirurgiaplastyczna.pl/capsular-contracture-czyli-przykurcz-torebkowy-implantu-piersi/

A Kearney-Cooke Gender differences and self-esteem https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/11252852/

Peter Chedraui Assessment of self-esteem in mid-aged women https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20137871/

Zhuming Yin i in. Self-esteem, Self-efficacy, and Appearance Assessment of Young Female Patients Undergoing Facial Cosmetic Surgery: A Comparative Study of the Chinese Population https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26469879/

Komentarze (9)
M-ka

To nie jest do końca prawda. Natura nie wymyśliła pieniędzy... Popatrzmy na społeczeństwa patriarchalne - mężczyźni dążą do zdominowania kobiet i władzy nad nimi, co pozwala im na wybieranie partnerek, niezależnie od tego, co one same o tym myślą... Są skazane np. na związki poligamiczne i z nieatrakcyjnymi dla siebie partnerami. Te pieniądze i systemy zbudowane na ucisku wobec kobiet, to jest wynalazek nieatrakcyjnych i skrzywionych psychicznie mężczyzn, którzy dzięki temu przekazują dalej swoje chore geny. Kobiety, które są w stanie same o siebie zadbać pod kątem finansowym, nie wybierają sobie bogatych, starych zboczeńców. Inna sprawa, że część z nich robi to z premedytacją, by zapewnić sobie byt, ale czy ambitny facet lubi być bankomatem? Raczej nie, jedynie jakiś zdesperowany albo bardzo powierzchownie traktujący kobiety.
W normalnych warunkach nie pieniądze i nie przemoc decydują o wyborach.
Niestety Polska nie jest całkiem normalna i kobiety są celowo poddawane różnym rodzajom przemocy, w tym przemocy ekonomicznej, która ma z nich zrobić ofiary drapieżników seksualnych. Stąd przyjęło się uważać, że facet ma mieć pieniądze, a kobieta na nie "lecieć". Guzik prawda. Kobiety, które nie zostały całkiem wykastrowane psychicznie, gdy mają warunki do samodzielnej egzystencji, wcale nie chcą być od nikogo zależne ani pieniądze mężczyzny nie są dla nich głównym motywem do wiązania się. Raczej patrzą, aby on chciał i umiał sam je zarobić, bo jeśli ich nie ma, to z dużym prawdopodobieństwem szuka w kobiecie ofiary do wykorzystywania finansowego.
Takich panów jest całkiem dużo, tylko jakoś przyjęło się przypisywać motyw finansowy kobietom.
Ci kulturyści, którzy sami zarabiają wizerunkiem własnego ciała i kosztem swojego zdrowia, też z wielkim prawdopodobieństwem lecą nie na powab swojej partnerki, tylko pieniądze zarobione na jej ponadnaturalnym ciele... Względnie są jakimiś kryptogejami i im to nie robi różnicy.
Homoseksualizm jest od dawna mocno promowany w mediach i myślę, że nakłada to się z wpływem ksenoestrogenów i stałego spadku poziomu testosteronu u młodszych (zachodnich) pokoleń, więc nic dziwnego, że ideałem kobiety zaczyna być młody gej...
Ja nic nie mam do homoseksualistów jako takich, ale kiedy zaczynają kreować trendy, to już coś jest nie tak.

3
Klickor

Bardzo wąsko na to patrzysz. Natura nie wymyśliła pieniędzy, ale w tych czasach kto ma pieniądze ten ma władzę, prestiż społeczny, szacunek, może zapewnić godne życie swojemu potomstwu itp. - więc to co naturalnie pociąga kobiety. Przekazują chore geny? Zazwyczaj bogaty mężczyzna jest inteligentny, bystry, przedsiębiorczy itp. czyli ma takie cechy, które teraz są szczególnie pożądane i mogą być bardziej atrakcyjne niż wygląd fizyczny.
Odnośnie tych bredni z celowym poddawaniem różnym rodzajom przemocy w tym ekonomicznej - powiedz większości kobiet, że dużo zarabiasz to od razu patrzy na Ciebie z szacunkiem i nie myśli o takich rzeczach. Powiedz kobiecie, że mniej zarabiasz od niej to prawdopodobnie jako mężczyzna zostaniesz poddany "przemocy" psychicznej od strony kobiety.

3
M-ka

Zgadzam się z Tobą, że temat ma na pewno różne oblicza. Ale - kobiet nie pociągają pieniądze. To nie jest naturalne, nawet jeśli zapewnia byt potomstwu itd. Jeśli kobieta wybiera faceta dla pieniędzy, to albo (rzadziej) jest wierna (bo jej się to opłaca) albo - często - znajduje sobie i tak kogoś, kto jej się PODOBA. W Polsce bywa, że jeszcze najpierw robi sobie z nim dziecko/dzieci, żeby potem urządzić się z innym sponsorem/kochankiem, a od byłego ciągnąć alimenty. Gdybym była mężczyzną w Polsce, to chyba nigdy nie zdecydowałabym się na dziecko albo małżeństwo... Słyszałam i widziałam tyle na temat kobiety/pieniądze/faceci, że niedobrze się robi i w większości to nie były historie o dobrych żonach szanujących pracowitych mężów. Uwierz, że moim zdaniem opłaca się mężczyźnie nie świecić przed kobietą zbyt wielkim majątkiem, bo wtedy ma szansę znaleźć taką, która go zechce dla niego samego i się zakocha. Inaczej przyciągnie panie łase na kasę i to zawsze będzie rodzaj prostytucji.
Kobiety potrafią być tak straszliwie pazerne, że nie masz pojęcia... Jedna z moich ciotek, mężatka ok.60-tki (!) kiedy się dowiedziała, że jej adorator z młodości ma teraz prosperującą firmę i jeździ Chryslerem - zrobiła mega awanturę swojej 80-letniej matce, która wówczas nie chciała by się spotykali (pewnie chodziło o skończenie szkoły; to były jeszcze inne czasy)... 40 lat życia z obecnym mężem, dwoje dzieci i dom, który jej wybudował - wszystko by skreśliła, byle tylko cofnąć się w czasie i jeździć CHRYSLEREM... Mogłabym podać inne przykłady. Chcesz mieć taką kobietę, to ją "złap" na pieniądze. Za 10-20-40 lat możesz się zdziwić...

1
M-ka

O przemocy to już w ogóle nie wspomnę... Dużo Polaków to damscy bokserzy i przemocowcy, a kobiety z Polski i ogólnie ze wschodu - są przyzwyczajone do bycia ofiarami. Ostatnio moja sąsiadka została bardzo ciężko pobita przez swojego byłego konkubenta i znajomi Polacy okazują wielkie współczucie - jemu. Bo przez nią pójdzie siedzieć i w ogóle wszystko jej wina... Nie ważne, że prawie ją zabił.
Tak więc mam wiele przemyśleń na ten temat i bynajmniej nie uważam, by mentalność ludzi z Polski była normalna. Biją swoje kobiety i jawnie osądzają ofiarę... Dobrze, że chociaż system jest po jej stronie.

1
M-ka

P.S. Przez "podoba się" nie miałam na myśli, że mężczyzna musi być atrakcyjny fizycznie. Ale musi w jakiś sposób być atrakcyjny dla kobiety, że ona go lubi i chce; wybiera spośród innych. Jest tzw. chemia między tymi osobami. Tego się nie kupi za żadne pieniądze.

0
OTTO

Ja czytałem kiedyś gdzieś.....
Że kobiety wolą mężczyzny a szerokich barach (by była chroniona) i wąskiej talii.
Natomiast meżczyźni wybierają kobiety o proporcjach 90/60/90 bo w takiej sylwetce lepiej prezentują się biodra.
I o co tu chodzi ?
Tak jesteśmy stworzeni że podświadomie dożymy do przedłużenia polulacji, czyli rozrodu.
A lepiej nadaje się do rodzenia dzieci kobieta o szerokich biodrach, natomiast meżczyzna o wąskiej talii lepiej zapłodni tą kobietę.

0
M-ka

Szerokie bary, wąska talia (u faceta) - takie stereotypy zostały pociągnięte do absurdu... Szkoda sobie tym zawracać głowę, lepiej zadbać o ogólnie proporcjonalny wygląd. Mężczyźni przeważnie są więksi, więc z perspektywy mniejszej kobiety - i tak mają szerokie ramiona... Po świecie chodzą tabuny mężczyzn, którzy mają niewiele szersze ramiona od bioder i bynajmniej nie wąską talię - komuś to przeszkadza? Żonaci, dzieciaci... Mnie to zawsze śmieszyło... Za to karykaturalnie szerokie ramiona niektórych kulturystów mają być ładne, szczególnie przy niskim wzroście? Za wąska talia też wygląda dziwnie w połączeniu z sylwetką, która ma być silna... Jak słaby punkt całej tej "konstrukcji"... Nie kojarzę żadnego silnego zwierzęcia, które miałoby coś takiego... Osa albo pająk, ale to owady i ich bronią jest jad nie siła...

Kiedyś miałam koleżankę, która sama była bardzo zgrabna i ładna, miała wielu adoratorów - a chłopaka wybrała sobie wątłej budowy i wysokiego - bo ją wzruszał... Za kobietą nie trafisz :D.
Gdyby sam określony typ sylwetki był takim wielkim atutem, to nie byłoby na świecie kilku milardów ludzi o najróżniejszej budowie.

Natomiast z kobietami jest teraz inna sprawa, bo zrobiła się wśród nich moda na fit sylwetki, ze zwiększoną ilością mięśni i niedużą ilością tłuszczu, kaloryferem na wierzchu (czyli często już bez biustu) - i to niekoniecznie jest dla nich dobre, grozi problemami hormonalnymi, zaburzeniami odżywiania czy sięganiem po niebezpieczne środki.
Do tego porównują się między sobą w internecie i nakręcają emocje... Do czego mają zresztą wrodzony talent... W połączeniu z ambicją i pracowitością kobiet, jest to niebezpieczna sytuacja.
O ile fitnesski wiedzą w co brną, to "zwykłe" kobiety niekoniecznie.

1
OTTO

Dlatego napisałem podświadomie.
Nie moda, nie trendy, nie świadomy wybór bo ktoś kogoś wzruszył.
Natura, zew natury, instynkt myśliwego itd.
Fakt masz rację ten instynkt u kobiet i mężczyzn coraz bardziej zanika.

0
M-ka

Miałam na myśli troszkę coś innego: że nawet kiedy widziałam ten instynkt u kobiet, to one kierowały się tak dziwnymi i nieprzewidywalnymi rzeczami, że sama bałabym się szukać jakichś prostych wzorców...
Jedna zwraca uwagę na wzrost, druga na kolor oczu lub włosów, trzecia na zapach, czwarta na głos, a piąta, żeby był niepodobny do jej ojca... Przy tym wiele z nich przymknie oko na różne rzeczy, jeśli tylko facet jest ogólnie "do rzeczy" i ma odpowiednią osobowość...

A że instynkt zanika, to inna sprawa...

0