Wprawdzie byłem tylko na początku Twojego treningu ale siady potężne, a sylwetka to już w ogóle. Zdjęcia jednak nigdy do końca ogromu nie oddają. Na żywo to po prostu wgniatasz w ziemię
PS: Powinniśmy grać reklamy z cyklu "przed: 69,5kg....i po 104kg"


