Spał ze świaniami bo go ciotka nie chciała wpuścić, to normalne przecież
"Próba zestrzelenia uszkodzonego amerykańskiego satelity przy użyciu rakiety będzie kosztować Stany Zjednoczone od 40 do 60 milionów dolarów - potwierdza Pentagon.
- Sama rakieta, która ma zestrzelić uszkodzonego satelitę kosztuje 10 milionów dolarów - mówi generał Carter Ham z Pentagonu.
Pentagon jest zdania, że warto ponieść takie koszty, ponieważ istnieje niewielkie, ale realne niebezpieczeństwo, że satelita, który ma zbiorniki z toksyczną substancją, hydrazyną, może spaść na zaludniony teren. Kontrolę nad supertajnym satelitą utracono tuż po jego wystrzeleniu w grudniu 2006 roku - z tego powodu jego bak jest pełny hydrazyny. Strona amerykańska przyznaje, że gdyby nie udało się zestrzelić tego satelity pociskiem rakietowym, "około 6 marca może dojść do jego niekontrolowanego powrotu do atmosfery ziemskiej".
Amerykanie już ostrzegli rządy państw, które mogą być zagrożone."
lol... wg was im chodzi na serio o te substancje co się tam znajdują?
