Witam
Ciężko było mi znaleźć taki wątek (chyba wogole takiego niema)dlatego zakładam ten.
A więc mój problem jest następujący. Jak narazie amatorsko ćwicze boks tajski i robimy sobie z kumplami sparingi. Wystarczy lekkie uderzenie (głównie w twarz) i odrazu mam siniaka . Czy z moją skórą jest coś nie tak ? Dodam że np mój kumpel dostaje znacznie mocniej i na następny dzien nic mu niejest a ja wyglądam jakbym wpadł pod pociąg. Ten problem naprawde mnie irytuje, wiec przepraszam za takie glupie pytanie.
Ciężko było mi znaleźć taki wątek (chyba wogole takiego niema)dlatego zakładam ten.
A więc mój problem jest następujący. Jak narazie amatorsko ćwicze boks tajski i robimy sobie z kumplami sparingi. Wystarczy lekkie uderzenie (głównie w twarz) i odrazu mam siniaka . Czy z moją skórą jest coś nie tak ? Dodam że np mój kumpel dostaje znacznie mocniej i na następny dzien nic mu niejest a ja wyglądam jakbym wpadł pod pociąg. Ten problem naprawde mnie irytuje, wiec przepraszam za takie glupie pytanie.
Krzysztof Piekarz


