Witam. Jest to moj pierwszy post na tym forum mimo tego, ze zagladam tu juz od dluzszego czasu.. Z prostej przyczyny- jak sie nic nie wie na dany temat, to lepiej siedziec cicho ;d.
Jak się nic nie wie to trzeba pytać i szukać!
Cieszę się, że się odezwałeś z pytaniem i to jeszcze w odpowiednim dla tego temacie, nie zakładając osobnego z pytaniem. Wielki plus!
Wydaje mi sie, ze chociazby przy przysiadach ze sztanga potrzebna jest jakas stabilizacja, a do tego sluza wypoczete miesnie plecow i brzucha. Moze to doprowadzic do nieszczesliwego wypadku. To tyle na ten temat.
Zgadza się! Trafne spostrzeżenie
A TERAZ DO RZECZY:
Prosiłbym Cię bys napisał coś o sobie:
-ile trwa Twoja przygoda z siłownią?
-w jakim jestes wieku?
-jak wyglądały Twoje wczesniejsze treningi?
W ciemno będzie głupio radzic, ale spróbuję:
Jakimi cwiczeniami (poza podciaganiem) i z jaka czestotliwoscia powinienem katowac miesnie plecow, by w krotkim czasie osiagnac jak najlepsze efekty w podciaganiu.
Katować to złe słowo
Odpowiednia częstotliwość treningu każdej partii, a więc i pleców to 1 raz w tygodniu.
Skorzystaj z tego artykułu oraz z:
https://www.sfd.pl/temat272296/
+masa innych w dziale trening.
Podpowiem, że bezpośrednio na najszersze grzbietu czyli te kluczowe w podciąganiu zadziała:
-wiosłowanie ze sztangą,
-wiosłowanie ze sztangielką,
-ściąganie drążka wyciągu za kark/do klatki,
+atlas ćwiczeń.
Zdaję sobie sprawę, że nie posiadasz wyciągu, aby móc wykonywać "ściągania". Wielka szkoda, albowiem w tym ćwiczeniu możesz regulować ciężar, czego nie sposób kontrolować w podciaganiu mając przecież do dyspozycji swoje ciało jako obciążenie.
Szybko i w krótkim czasie nic nie zrobisz
Musisz być cierpliwy i sumienny, a efekty przyjdą same- stopniowo i powoli.
Napisałeś, że podchwytem podciągasz się 16 razy, a jak z nachwytem? Wszak to nachwyt jest, że tak powiem koroną podciągania
Czytając ten artykuł z pewnością zwróciłeś uwagę na opisana fazę negatywną w podciaganiu (opuszczanie). Dodając po właściwym podciąganiu serie samego powolnego opuszczania się z drążka z pewnością stosunkowo szybko poprawisz swój dotychczasowy rekord! Wiem bo poleciłem to koledze i działało.
Czekam na wiecej informacji o Tobie.
POZDRO
Jak się nic nie wie to trzeba pytać i szukać!
Cieszę się, że się odezwałeś z pytaniem i to jeszcze w odpowiednim dla tego temacie, nie zakładając osobnego z pytaniem. Wielki plus!
Wydaje mi sie, ze chociazby przy przysiadach ze sztanga potrzebna jest jakas stabilizacja, a do tego sluza wypoczete miesnie plecow i brzucha. Moze to doprowadzic do nieszczesliwego wypadku. To tyle na ten temat.
Zgadza się! Trafne spostrzeżenie
A TERAZ DO RZECZY:
Prosiłbym Cię bys napisał coś o sobie:
-ile trwa Twoja przygoda z siłownią?
-w jakim jestes wieku?
-jak wyglądały Twoje wczesniejsze treningi?
W ciemno będzie głupio radzic, ale spróbuję:
Jakimi cwiczeniami (poza podciaganiem) i z jaka czestotliwoscia powinienem katowac miesnie plecow, by w krotkim czasie osiagnac jak najlepsze efekty w podciaganiu.
Katować to złe słowo
Odpowiednia częstotliwość treningu każdej partii, a więc i pleców to 1 raz w tygodniu.
Skorzystaj z tego artykułu oraz z:
https://www.sfd.pl/temat272296/
+masa innych w dziale trening.
Podpowiem, że bezpośrednio na najszersze grzbietu czyli te kluczowe w podciąganiu zadziała:
-wiosłowanie ze sztangą,
-wiosłowanie ze sztangielką,
-ściąganie drążka wyciągu za kark/do klatki,
+atlas ćwiczeń.
Zdaję sobie sprawę, że nie posiadasz wyciągu, aby móc wykonywać "ściągania". Wielka szkoda, albowiem w tym ćwiczeniu możesz regulować ciężar, czego nie sposób kontrolować w podciaganiu mając przecież do dyspozycji swoje ciało jako obciążenie.
Szybko i w krótkim czasie nic nie zrobisz
Musisz być cierpliwy i sumienny, a efekty przyjdą same- stopniowo i powoli.
Napisałeś, że podchwytem podciągasz się 16 razy, a jak z nachwytem? Wszak to nachwyt jest, że tak powiem koroną podciągania
Czytając ten artykuł z pewnością zwróciłeś uwagę na opisana fazę negatywną w podciaganiu (opuszczanie). Dodając po właściwym podciąganiu serie samego powolnego opuszczania się z drążka z pewnością stosunkowo szybko poprawisz swój dotychczasowy rekord! Wiem bo poleciłem to koledze i działało.
Czekam na wiecej informacji o Tobie.
POZDRO
http://www.sfd.pl/[BLOG]_Czawaj__Dare_to_Dream-t1122605.html Dziennik / Blog, zapraszam!
. Takze ciezar jaki moge wykorzystac stanowi pewna bariere. Jest to zaledwie, hmm, z 20-30 kg razem z gryfem. Chyba wezme sie za ten temat >:].
. Żarliwie ich namawiem do podciągania, bo jest to jedno z lepszych ćwiczeń ogólnorozwojowych. Czwaj gratuluje profesjonalnego podejścia do tematu i pomocy innym na forum- więcej takich:)