mam powazny problem- nie moge zrobic masy na barkach. trenuje ok 4 lata a barki mam prawie takie same na poczatku. zastastanawiam sie czy to sprawa genetyki czy moze treningu( a dokladnie techniki) .
moj trenieng na barki :
--wyciskanie zza glowy: 4serie po 10-12 powt
--unoszenia bokiem : 4x 12-14- przy tym cwiczeniu wogole nie czuje pieczenia w barach a w kapturze, a staram sie zachwac max techniki
--podciaganie sztangi do brody szeroki chwyt 2 serie 10 powt, wąski chwyt 2 serie
--unoszenia na przod: 3 serie po 10-12
nawet robiac schodowanie w wyciskaniu zza glowy nie pieka mnie barki. moge wykonac np 40 powt tego cwiczenia i nie pali.
moze powiniewnem stosowac wieksza liczbe powt?
problem diety odpada. jem odpowiednio duzo. podam jeszcze podst wymiary: 178, 82kg
moj trenieng na barki :
--wyciskanie zza glowy: 4serie po 10-12 powt
--unoszenia bokiem : 4x 12-14- przy tym cwiczeniu wogole nie czuje pieczenia w barach a w kapturze, a staram sie zachwac max techniki
--podciaganie sztangi do brody szeroki chwyt 2 serie 10 powt, wąski chwyt 2 serie
--unoszenia na przod: 3 serie po 10-12
nawet robiac schodowanie w wyciskaniu zza glowy nie pieka mnie barki. moge wykonac np 40 powt tego cwiczenia i nie pali.
moze powiniewnem stosowac wieksza liczbe powt?
problem diety odpada. jem odpowiednio duzo. podam jeszcze podst wymiary: 178, 82kg
Krzysztof Piekarz
zbudowane barki mozna osiagnac pompkami, ekspanderem i wznoszeniem czegokolwiek w bok (do tego celu uzywalem juz krzesel, posklejanych tasma butelek po wodzie i zwyklych hantli).