Jeśli chodzi o mnie ćwicze tylko w jednym celu pokonać samego siebie i poznać granice swoich możliwości.Nie liczy sie to aby robic cos na siłe liczy sie aby sie nie poddawać.stawiać cel i walic na wprost do niego bez żadnych postojów i swkaszonych min... a co do polskiej młodzieży są 3 grupy pierwsza to ta którzy ćwiczą dla siebie aby coś osiągnąć druga to ta banda frajerów zazdroszcząca ci gdy sciągasz koszulke,pójdą na siłke i zamiast cos robic op*****lają sie albo spróbóją i stwierdzą to nie dlamnie poddają sie no i trzeci ci którzy nigdy nie spróbóją i nigduy się nie dowiędzą ile są warci
Co cię nie zabije to cie wzmocni
