To chyba jeden z największych mitów u kuchni. Uczono nas, aby każdy produkt przed przyrządzaniem posiłku umyć. Dotyczy to owoców, warzyw oraz mięsa. Okazuje się, że mycie mięsa przed przyrządzaniem nie jest konieczne, a nawet przeciwwskazane. Dlaczego?

Bakterie w całej kuchni

Po otwarciu opakowania z mięsem na kontakt z bakteriami narażone jest nasze ubranie, ciało, sprzęty kuchenne oraz inne produkty spożywcze znajdujące się w pobliżu blatu i zlewu. Mycie mięsa i płukanie go pod kranem sprawia, że wszystkie bakterie znajdujące się na surowym produkcie rozpryskiwane są po całym zlewie i wszystkim, co stoi koło niego. Krople wody pełne drobnoustrojów osiadają na innych produktach spożywczych znajdujących się w pobliżu oraz naczyniach, które później używamy, nie zdając sobie sprawy, że mogą na nich przesiadywać niebezpieczne mikroorganizmy.

Po umyciu mięsa cały zlew może być pełen niechcianych zarazków. A czy myjemy go po każdym przepłukaniu mięsa? Również ścierki i gąbki, którymi przecieramy pochlapane okolice zlewu i blatu są pełne drobnoustrojów. Przenosimy je później w różne części kuchni, przecierając szmatką inne miejsca. Sprawia, to, że bakterie, których chcieliśmy się pozbyć, spożywamy na surowo.

Obróbka termiczna lepsza niż mycie

Mycie kurczaka czy ryby przed gotowaniem nie jest konieczne. Jeśli trudno nam zrezygnować z tego nawyku, a strach przed bakteriami wygrywa, warto uświadomić sobie jedną rzecz. Przecież za chwilę poddamy mięso obróbce termicznej w bardzo wysokiej temperaturze. Będziemy smażyć, piec, gotować, dusić. W takich warunkach nie przetrwają żadne drobnoustroje. Czy podczas mycia mięsa używasz takich wysokich temperatur? Oczywiście, że nie. Rezygnacja z tej czynności to większa higiena podczas przyrządzania posiłków!

Przecież prócz mięsa przygotowujesz jeszcze inne produkty. Obierasz ziemniaki, myjesz warzywa, przygotowujesz sałatkę. Czy po kontakcie z mięsem zawsze dokładnie myjesz ręce? Pomimo starań o higienę możemy nieświadomie przenosić niechciane bakterie na inne produkty. Na pomidorze czy ogórku znajdą się drobnoustroje, których chcieliśmy się pozbyć.

Niezbędne środki ostrożności

Co zrobić, aby uchronić się przed zarazkami?

  • Przede wszystkim zrezygnuj z mycia mięsa. Jeśli drażni Cię krew, możesz odsączyć ją papierem.
  • Ogranicz kontakt surowego produktu z kuchennymi przyrządami i Twoimi rękami.
  • Używaj małej ilości sprzętów kuchennych i wyznacz te, które będą przeznaczone tylko do mięsa (np. jedna deska i jeden nóż).
  • Zawsze myj bardzo dokładnie ręce po kontakcie z surowym produktem
Komentarze (8)
Slith

Wieksze p******y sa chyba tylko w fitplocie.

0
gokuson

a jakiś konstruktywny argument,
bo sam jestem ciekaw

0
Slith

Moglo byc T-Nation na miare naszych mozliwosci, a robi sie Poradnik Domowy z artami w stylu tych dla sflustrowanych matek, ktore dbaja i chuchaja, a potem dziecko nie ma odporosci.

0
MMA

Po przeczytaniu tego artykułu nasuną mi się lepszy wniosek - zrezygnuj z jedzenia mięsa. Bo mięso niesie ze sobą bakterie, drobnoustroje, niebezpieczne mikroorganizmy...
Nasuwa się też pytanie. Jak my, nasi rodzice, dziadkowie, itd. do tej pory funkcjonowali w kuchni myjąc mięso?

0
tymoteusz123

zazwyczaj nie komentuję tutaj niczego, a przy okazji tego artykułu najlepszym komentarzem byłby brak komentarza, niestety nie wytrzymałem. "niezbędne środki ostrożności" f*ck yeah ;]

0
Sportowiecrekreacyjny

Czytając ten artykuł zwątpiłem w resztę artykułów, jak można takie pierdoły wypisywać?

0
fitnesslove

wrzątkiem polewam i jest ok.

0
IIIaruda

Wkładam do miski na kilka minut - bakterie się topią ;) - żeby ten cały brud z łap sprzedawców i innych brudasów odpadł. Myję pod łagodnym strumieniem - nic się nie rozpryskuje. Owoce też myję. Śliwki są tak brudne że daje do wody kropelkę Ludwika. Jabłka podobnie. Nawet pomidory przed sparzeniem skórki spłukuję wodą żeby ten brud zszedł a nie błoto żreć...

0