PRZYSPIESZ SPALANIE TŁUSZCZU!
Nowa ulepszona formuła, zawierająca szereg specjalnie dobranych ekstraktów roślinnych, magnez oraz chrom oraz opatentowany związek CAPSIMAX®.
Sprawdź
I powiedziałem że choćby**** na****u stawał też taki będe no i zaczęło sie
życie masz do ostatnich chwil więc walcz do ostatniej kropli krwi
Silne nogi i plecy to podstawa ;) http://www.sfd.pl/temat259657/
Tylko to takie osobiste pytanie...
Ja np poprostu God damn lubie byc silny. Druga sprawa i przez to teraz wrocilem na silke to moj przerazajaco siedzacy i maloaktywny tryb zycia, lepiej sie czuje jak pocwicze. No i trzeci powod to lepszy wyglad, od tego zaczynalem w sumie kilka lat temu.
A jak zareagowalo otoczenie? Zareagowaloby gdybym urosl
Nie no ktostam powie czasem ze lepiej wygladam czy cos. Laski sie poki co na mnie nie rzucaja
(Nie no smieszne pytanie z tym otoczeniem troche.
)Chesz poznac sekret? Nie ma sekretu. Dzieciak byl zszokowany, ta mina sie nie zmienia. Nie wiedzial ze cala informacja
ktorej kiedykolwiek bedzie potrzebowal juz tu jest. Tu i w milionach silowni na calym swiecie. Problem w tym ze prawda
nie jest piekna. Problem w tym ze ten sekret jest nudny i nieciekawy. Sekretem jest wytrwalosc.
The Journey - Animal
Zaczalem cwiczyc, bo cwiczyli kumple, a kiedys moj ojciec. Kumple nawijali o silowni, a ja bylem w tym zupelnie zielony i sobie pomyslalem, ze tak nie moze byc
Pierwsza motywacja byl widok ciezarow, jakie wyciskali inni, bardziej doswiadczeni zawodnicy na silce. Wiec pomyslalem, ze ja tez zaczne
A, ze kilogramy na sztandze szly w gore, to mi sie to spodobalo."Jedynym miejscem, gdzie sukces pojawia się szybciej niż wysiłek jest słownik"

Chesz poznac sekret? Nie ma sekretu. Dzieciak byl zszokowany, ta mina sie nie zmienia. Nie wiedzial ze cala informacja
ktorej kiedykolwiek bedzie potrzebowal juz tu jest. Tu i w milionach silowni na calym swiecie. Problem w tym ze prawda
nie jest piekna. Problem w tym ze ten sekret jest nudny i nieciekawy. Sekretem jest wytrwalosc.
The Journey - Animal
...no i po porostu pewnego pieknego dnia jedziemy tramwajem, i mojego kumpla spisały kanary( a ze ja byłem sprytny to mnie nie spisali
,bo mi sie chyba moje dane pomyliły
)...no i kupel ten cwiczył troche ...no i miałe ławeczke i sztange w domu, no i ja akurat byłem przy kasie i zaproponowałem mu ze moge odkupic od niego ławeczke i on bedzie miał na spłate dułgu , i na karnet na siłke, no i sie zgodził na taki układ , i tak sie to zaczeło , zaczynałem po wolutku nie majac o niczym zeilonego pojecia , i bardzo mi sie to spodobało i teraz nie wyobrazam sobie nie pujsc cwiczyc , to jest to, uzalerzniłem sie 
http://eurobarrekasa.blogspot.com/
Można zarabiac w necie :)
Krzysztof Piekarz
