Rusedski:
Oczywiście, że da się całe ciało trenować w domu, nawet bez ciężarów. Nalezy się liczyć jedynie z tym, ze taki trening będzie bardziej rekreacyjny i mocno ogólny. Napewno zachowasz formę, ale wilekiej masy nie zbudujesz

Na forum był kiedyś trening z wykorzystaniem ciężaru własnego ciała oraz z partnerem.
Jesli chcesz to napisz kiedyś na GG (między 12-16), to pomyslimy i ułożymy Ci coś.
Radziu16:
Jasne, że są osoby podciagające się na jednej ręce (bez przytrzymywania drugą). Chociażby ludzie trenujący wspinaczkę górską lub wspinający się po ,,ściance". Jednak oczywiście nie od razu. Dochodzą do tego z latami.
Tutaj podaję Ci post z krótką dyskusją na ten temat:
https://www.sfd.pl/temat204690/
Jest metoda, w której jedną reką (tą, którą się masz zamiar podciągać) mocno obejmujesz drążek, a drugą trzymasz szmatę lub specjalny uchwyt przewieszony przez drążek. Z początku oczywiście ręka ,,asekuracyjna" spełnia wielką rolę, trzymasz się i podciągasz również na niej. Po jakimś czasie stopniowo zmniejszasz siłę chwytu w asekurującej ręce, aż wreszcie owa ręka nie będzie Ci potrzebna do pomocy. To w takim skrócie. Nie muszę chyba tłumaczyć, że aby zabrać się za taki trening musisz bez problemu podciągać się normalnie kilkanaście lub nawet kilkadziesiąt razy... Kumpel kiedyś mi mówił, że jego kuzyn w wieku 6 lat (wiadomo-był chudziutki) 5 razy podciągał się na jednej ręce! Ale to był specjalista

Chłopak wychowany na wsi, na codzień skakający po drzewach...
POZDRO