dzieki stary,teraz mam motywacje żeby ćwiczyć na sucho
*** Mafia Ślązaqf ***
"...a ch*** warci tyle ile cisza w eterze.....ciiii....no i lipa frajerze..."
Ilość wyświetleń tematu: 52509
*** Mafia Ślązaqf ***
"...a ch*** warci tyle ile cisza w eterze.....ciiii....no i lipa frajerze..."

Co Cię nie zabije, to Cię wzmocni.
http://www.pajacyk.pl
http://www.polskieserce.pl
zycie jest jak miriam niby wszystko fajnie a tu ch**:)
maly duzy gruby czy chudy kazdemu nalezy sie taki sam szacunek
pozdrawiam
co do drążka to jest długa historia ale w skrocie ja streszcze. Na poczatku podnosilem sie ledwie 15 razy zawsze do prostych rak i zawsze staralem sie to robic statycznie a nie dynamicznie. Chcialem isc do szkoly pozarniczej aspirantow i tam mialem sie podniesc 24 razy a mialem 2 miesiace zeby to zrobic. Z poczatku bylem tak zawziety i chcialem szybko miec taki rekord ze trenowalem codziennie i robilem tylko podchwytem. Nie mialem duzej wytrzymalosci więc sam opracowalem sposob ze najpierw sie podnosilem w pierwszej seri 10 razy w drugiej 9razy w trzeciej 8 potem 7 i tak to schodzilo coraz nizej az do dwóch i w tedy juz nie mialem sily. Wedlug niektorych moze zle robilem ale mnie to odpowiadalo bo zachowywalem zasade stopniowego narastania wysilku bo w polowie cwiczenia mialem najtrudniej sie podnosic. Niestety nie powinno sie cwiczyc drązka codziennie bo po dwoch tygodniach nadwyręzylem prawa reke. Teraz juz mam wieksze doswiadczenie i proponuje trenowac drążek na poczatku co trzeci dzień a kiedy zyskamy wiekszą wytrzymalosc to co drugi. W ciagu tych 2 miesiecy takiego treningu przy wadze 72 kg bo tyle w tedy wazylem to podnosilem sie 27 razy a po 4 miesiacach 32razy. Teraz ćwicze drązek raz w tygodniu robiac takie wlasnie cwiczenia podchwytem a kiedy skoncze czekam 3 min i robie nachwytem. Co jakiś czas probuje pobic nowy rekord 
zycie jest jak miriam niby wszystko fajnie a tu ch**:)
Wytrwałość prowadzi do sukcesu...

Nasz sklep
Mega promocja
Podobne tematy
Artykuły