no no no... coz powiem krotko ko... mit -upadl...
co nie znaczy ze daruje sobie moje 40 minut szybkiego marszu co dzien z rana bo z kazdym krokim czuje sie bardziej naladowana energia
aczkolwiek.. powolutku przestawiam sie na HITTA ( czasowo sie nie wyrabiam rancem)
ale faktycznie po popoludniochy "cwiczeniach" czesciowo pilatesowych czesciowo z treningu domatora... czuje miesnie i efekty w postaci mniejszych obwodow np w moim utrapieniu czyli udzie
// czapki z glow panowie
co nie znaczy ze daruje sobie moje 40 minut szybkiego marszu co dzien z rana bo z kazdym krokim czuje sie bardziej naladowana energia
aczkolwiek.. powolutku przestawiam sie na HITTA ( czasowo sie nie wyrabiam rancem)
ale faktycznie po popoludniochy "cwiczeniach" czesciowo pilatesowych czesciowo z treningu domatora... czuje miesnie i efekty w postaci mniejszych obwodow np w moim utrapieniu czyli udzie
// czapki z glow panowie
) krótkie sesje HIIT czy kompleksy... cóz, dopiero przede mną. Myśle sobie, ze czas zgłebic temat tychże póki
i pamietajmy aby zostawic sobie 1 dzien w tygodniu na pelna regeneracje