Słuchajcie jak to jest z tymi babami? Mam 23 latka studiuje itp. Musze ukrywać przed dziewczyną moje suplementy
Rodzice sa nastawieni pozytywnie i do moich "puch" nie mają żadnych "Ale". Normalnie w domu jak do mnie przychodzi dziewczyna musze je ukrywać. Na początku jak zrobiłem pierwszy cykl kręciłą nosem ale jakoś przeszło. Potem przerwa wakacyjna i znowu sie czepia i stawia głupie warunki. Bardzo mnie kocha i mówi że nie chce mieć faceta na starość z problemami które niby mają spowodować moje suple (Białko, TCM, HMB, CLA itp. jak widzicie nic nadzwyczajnego) Studiuje na AWFie już 4 rok i mimo to że powinienem posiadać choć małą wiedze na ten temat Ona na moje argumenty odpowiada "Nie i już..." Waże nie dużo ponad 76Kg przy wzroście 180cm jestem wyrzeźbiony i to głównie dla niej to robie. Nie moge jej nagle powiedzieć że mam pełnbą szawke odżywek... a już to ukrywanie mnie wk..wia. Jakoś moją diete toleruje choć też nie jest łatwo, bo tylko raz w tygodniu jem "normalnie" czyli pizza itp. a całe 6 dni jem min. pięć małych posiłków i nosze jedzenie dosłownie przy sobie... Może ktoś ma podobne problemy i jakoś sobie z tym poradził???
Rodzice sa nastawieni pozytywnie i do moich "puch" nie mają żadnych "Ale". Normalnie w domu jak do mnie przychodzi dziewczyna musze je ukrywać. Na początku jak zrobiłem pierwszy cykl kręciłą nosem ale jakoś przeszło. Potem przerwa wakacyjna i znowu sie czepia i stawia głupie warunki. Bardzo mnie kocha i mówi że nie chce mieć faceta na starość z problemami które niby mają spowodować moje suple (Białko, TCM, HMB, CLA itp. jak widzicie nic nadzwyczajnego) Studiuje na AWFie już 4 rok i mimo to że powinienem posiadać choć małą wiedze na ten temat Ona na moje argumenty odpowiada "Nie i już..." Waże nie dużo ponad 76Kg przy wzroście 180cm jestem wyrzeźbiony i to głównie dla niej to robie. Nie moge jej nagle powiedzieć że mam pełnbą szawke odżywek... a już to ukrywanie mnie wk..wia. Jakoś moją diete toleruje choć też nie jest łatwo, bo tylko raz w tygodniu jem "normalnie" czyli pizza itp. a całe 6 dni jem min. pięć małych posiłków i nosze jedzenie dosłownie przy sobie... Może ktoś ma podobne problemy i jakoś sobie z tym poradził???
Krzysztof Piekarz
