, tzn..ze spodziewałem się więcej, chyba jak każdy ale ledwo osiągnołem moje minimum jakie sobie założyłem, pozatym po takim treningu mialem olbrzymia pompę, jednak na drugi dzień ledwo sie ruszałem, chyba było to spowodowane zbyt cieżkim treningiem i przez cale cykle HST chodziłem wciąż zmeczony, nie bylo dnia na odpowiednią regenerację i odpoczynek.
Niedługo znów zaczynam treningi tzn. od poniedziałku i będe trenował tradycyjnym trenigiem (SPLIT-dzielonym) i jeśli wciaz będzie tak slabo wszystko szło to zmieniam sport na szachy...
Jaki jest wasz stosunek do tych treningow??
Jak bedzie trzeba dodam ankietę
PS: proszę o zachowanie równowagi!!(czyt. nie SPAMUJ)

**** -->>SFD FiGHT CLuBE<<--****
Ajj ten nieostożny Blinkuś...wpadł jak dziecko.
-=Gainer Team=-
Krzysztof Piekarz

