Cześć, doszłam do końca masy ponieważ nie czuję się komfortowo z obecną ilością tkanki tłuszczowej. Po konsultacji z trenerką personalną weszłam na okolice 0 kalorycznego, żeby sprawdzić gdzie jest moje 0 i czy na pewno.
Tak więc po 2 tygodniach waga stoi w miejscu, jednak siła na treningach nadal bardzo dobra oraz idzie czasami coś jeszcze dołożyć, a to powtórzenie, a to malutki ciężar.
Czy dobrze zrobię w takim planem?
1. Jeszcze przez chwilkę być na tym zerze kalorycznym.
2. Za jakieś 2 tygodnie zejść około 100-150 kcal i dołożyć cardio może 20 minut 3 razy w tygodniu?
3. Obserwować i jak będzie zatrzymanie wagi to znowu uciąć kalorie o jakieś 100 i dorzucić cardio?
Planuję dojść do wycięcia na tyle dużego, żeby zobaczyć co trzeba poprawić aby startować w przyszłości w zawodach.
Chcę redukcję przeprowadzić dłuższą, jakieś może 4 miesiące, schodzić powoli byle utrzymać większość wypracowanych mięśni.
Trenera wezmę dopiero pod koniec redukcji, jak będę potrzebowała pomocy. Jeszcze chcę prowadzić się sama ponieważ ja też się na tym uczę jako początkująca trenerka.
Obecnie 4/5 treningów w tygodniu - plan treningowy również konsultowany z trenerką, trzymany już długi czas, dołożone głównie serie oraz 2 izolacje ostatnio.
10 tysięcy kroków dziennie utrzymywane.
Moje zero to okolice 1900 kcal przy trzymaniu treningu i kroków. (158 cm, 53 kg)
Tak więc po 2 tygodniach waga stoi w miejscu, jednak siła na treningach nadal bardzo dobra oraz idzie czasami coś jeszcze dołożyć, a to powtórzenie, a to malutki ciężar.
Czy dobrze zrobię w takim planem?
1. Jeszcze przez chwilkę być na tym zerze kalorycznym.
2. Za jakieś 2 tygodnie zejść około 100-150 kcal i dołożyć cardio może 20 minut 3 razy w tygodniu?
3. Obserwować i jak będzie zatrzymanie wagi to znowu uciąć kalorie o jakieś 100 i dorzucić cardio?
Planuję dojść do wycięcia na tyle dużego, żeby zobaczyć co trzeba poprawić aby startować w przyszłości w zawodach.
Chcę redukcję przeprowadzić dłuższą, jakieś może 4 miesiące, schodzić powoli byle utrzymać większość wypracowanych mięśni.
Trenera wezmę dopiero pod koniec redukcji, jak będę potrzebowała pomocy. Jeszcze chcę prowadzić się sama ponieważ ja też się na tym uczę jako początkująca trenerka.
Obecnie 4/5 treningów w tygodniu - plan treningowy również konsultowany z trenerką, trzymany już długi czas, dołożone głównie serie oraz 2 izolacje ostatnio.
10 tysięcy kroków dziennie utrzymywane.
Moje zero to okolice 1900 kcal przy trzymaniu treningu i kroków. (158 cm, 53 kg)
Krzysztof Piekarz