Witam serdecznie,
Miałem dłuższy epizod z siłownia, ale było to 12 lat temu. Wracam od jakiegos czasu, trenuje ogolnorozwojowo, ale kiedyś cwiczylem kazda partie pojedynczo i dawalo mi to wiecej frajdy i myślę, że efektow też.
Mam czas na dłuższy trening tylko 3 razy w tygodniu, szybkie pytanie, czy jest sens tak to podzielić:
1. Wtorek: Biceps + Barki
2.Piątek: Klatka + triceps
3. Niedziela: Plecy + Nogi
Dodatkowo brzuch wieczorem w środę lub czwartek / zależy od zagospodarowania czasem.
Tylko w te dni mogę znaleźć czas na cwiczenia. Wg moich starych przyzwyczajeń tak najbardziej by mi odpowiadało, ale czytam masę artykułów i już sam nie wiem co o tym myślec.
Z góry dziękuję za merytoryczne odpowiedzi.
Pozdrawiam
Miałem dłuższy epizod z siłownia, ale było to 12 lat temu. Wracam od jakiegos czasu, trenuje ogolnorozwojowo, ale kiedyś cwiczylem kazda partie pojedynczo i dawalo mi to wiecej frajdy i myślę, że efektow też.
Mam czas na dłuższy trening tylko 3 razy w tygodniu, szybkie pytanie, czy jest sens tak to podzielić:
1. Wtorek: Biceps + Barki
2.Piątek: Klatka + triceps
3. Niedziela: Plecy + Nogi
Dodatkowo brzuch wieczorem w środę lub czwartek / zależy od zagospodarowania czasem.
Tylko w te dni mogę znaleźć czas na cwiczenia. Wg moich starych przyzwyczajeń tak najbardziej by mi odpowiadało, ale czytam masę artykułów i już sam nie wiem co o tym myślec.
Z góry dziękuję za merytoryczne odpowiedzi.
Pozdrawiam


Krzysztof Piekarz
