Cześć.
Jak dotyrać nogi? Jestem osobą (29 lat), która kilka lat była otyła, jednak pomimo tego potrafiłem zrobić 100 przysiadów. Teraz już znacznie lepiej. Ćwiczenia pleców, klatki, bicepsów, itd, wszystko mi dobrze wchodzi, czuję mięśnie, jestem spompowany.
Jeśli chodzi o nogi, to bez ciężarów zrobię już ponad 300 przysiadów. Z obciążeniem, powiedzmy 100 kg, mogę zrobić 5-7 serii po około 8 powtórzeń, przy czym potężnie się męczę. Pocę się, oddech po serii jest cięższy, natomiast odczekam około półtora minuty i mogę serię powtórzyć, bez większego problemu mięśniowego. Przy ostatnich seriach ostatnie powtórzenia są ciężkie wydolnościowo, ale nawet wtedy mogę nisko zejść i powoli iść do góry. Nogi mam mocne, wytrzymałe.
Blokuję się trochę przy większych ciężarach, bo samo nałożenie 120 kg sprawia, że nie czuję się pewnie i dość stabilnie.
Na maszynie do odpychania nóg siedząc ustawiam największy ciężar i mogę zrobić z 30-40 powtórzeń. I też, prędzej wysiadam kondycyjnie niż tyram mięśnie.
Obecnie trening nóg wygląda trochę bardziej kondycyjnie, wytrzymałościowo. Jestem po nim zlany potem, przez kilkanaście minut troszeczkę czuję mięśnie, ale to szybko mija.
Co radzicie, by temu zaradzić? Na razie trenuję nogi raz w tygodniu, bo czytałem, że to spore mięśnie i raz wystarczy, ale chyba warto będzie zwiększyć to do 2 razy w tygodniu?
Pozdrawiam,
Tomek.
Zmieniony przez - ambaras19 w dniu 2023-12-12 18:28:28
Jak dotyrać nogi? Jestem osobą (29 lat), która kilka lat była otyła, jednak pomimo tego potrafiłem zrobić 100 przysiadów. Teraz już znacznie lepiej. Ćwiczenia pleców, klatki, bicepsów, itd, wszystko mi dobrze wchodzi, czuję mięśnie, jestem spompowany.
Jeśli chodzi o nogi, to bez ciężarów zrobię już ponad 300 przysiadów. Z obciążeniem, powiedzmy 100 kg, mogę zrobić 5-7 serii po około 8 powtórzeń, przy czym potężnie się męczę. Pocę się, oddech po serii jest cięższy, natomiast odczekam około półtora minuty i mogę serię powtórzyć, bez większego problemu mięśniowego. Przy ostatnich seriach ostatnie powtórzenia są ciężkie wydolnościowo, ale nawet wtedy mogę nisko zejść i powoli iść do góry. Nogi mam mocne, wytrzymałe.
Blokuję się trochę przy większych ciężarach, bo samo nałożenie 120 kg sprawia, że nie czuję się pewnie i dość stabilnie.
Na maszynie do odpychania nóg siedząc ustawiam największy ciężar i mogę zrobić z 30-40 powtórzeń. I też, prędzej wysiadam kondycyjnie niż tyram mięśnie.
Obecnie trening nóg wygląda trochę bardziej kondycyjnie, wytrzymałościowo. Jestem po nim zlany potem, przez kilkanaście minut troszeczkę czuję mięśnie, ale to szybko mija.
Co radzicie, by temu zaradzić? Na razie trenuję nogi raz w tygodniu, bo czytałem, że to spore mięśnie i raz wystarczy, ale chyba warto będzie zwiększyć to do 2 razy w tygodniu?
Pozdrawiam,
Tomek.
Zmieniony przez - ambaras19 w dniu 2023-12-12 18:28:28


Krzysztof Piekarz
, ale jak już pisałem, zrobię parę jeszcze