Szacuny
6
Napisanych postów
114
Wiek
28 lat
Na forum
6 lat
Przeczytanych tematów
1713
Witam
Jestem na wiecznej redukcji spadłem w sumie z 110kg do 80kg waga teraz stoi od 3 miesięcy mimo treningu i liczenia kcal bo wracam do żarcia na trzy dni i nadrabiam cały deficyt.. Mam dość redukcji męczy mnie a nie zawsze tak było, ciągle myślę o jedzeniu apetyt mam mega a miałem spalić tylko jeszcze te parę kilo. Mój poziom bf to 15% według przyrządu z siłowni. Czy z takimi parametrami mogę wejść na rozbudowe masy mięśniowej a najwyżej po kilku miesięcznej masie wejść na redukcję gdy już trochę tego miecha rozbuduje? Czy dalej gryz język i próbować spalić ten FAT?
Szacuny
47
Napisanych postów
359
Wiek
38 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
11570
Byłem w bardzo podobnej sytuacji - redukcja z 105 do 86 i zastój. Najlepsze co ci mogę poradzić to zrób sobie tydzień - dwa diet breaka. Wejdź na kaloryke gdzie będziesz na zero - odpoczniesz psychicznie i fizycznie od ostrej redukcji, a potem jak wrócisz na niższe kalorie to powinno znowu zacząć lecieć.
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
6373
Napisanych postów
79320
Wiek
42 lat
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
774976
Wygląda na to, że wkradły się błędy w tym czasie redukowania. Redukcja tkanki tłuszczowej nie powinna trwać stale. Cykl taki określa się na około 10 tygodni. Po tym czasie wchodzi się na 2-4 tygodnie na zerowy bilans kaloryczny i można dalej redukować. Będąc stałe na ujemnym bilansie kalorycznym doprowadziłeś do spowolnienia metabolizmu i konsekwencje tego obserwujesz teraz. Brak efektów i objadanie się.
Poza tym, nie wiemy jakie jeszcze popełniłeś błędy. Jeżeli doszły do tego głodowe ilości kalorii, problem się znacznie zwiększa.