Wczorajszy dzien nie zakonczyl sie tak jak bym chcial. 200 metrow przed silownia pękła przezutka w rowerze i powrotne 7 km jechalem jak na hulajnodze, dobre jest to ze w Holandii wszedzie sa sciezki rowerowe.
Po dojechaniu na silownie zaliczylem 60 minut cardio + ciezki powrot do domu :(
Po dojechaniu na silownie zaliczylem 60 minut cardio + ciezki powrot do domu :(