Dzień dobry wszystkim,
to mój pierwszy post więc z góry przepraszam za brak profesjonalizmu.
Jestem grubasem 106,7KG na 184cm. 0 aktywności fizycznej do 29 stycznia 2019 - ruszyłem na siłkę.
Od tamtego dnia chodzę regularnie co 2 dni (3 razy w tyg) trenuje na spokojnie, mało intensywnie a potem biegam.
Generalnie idzie wszystko w dobrą stronę jednak wydaje mi się że coś robię źle, ponieważ jakby mam więcej siły niż miałem w klatce np przy klatce na ławce poziomej ALE czuje że ręce są za słabe jakbym nie miał w nich siły, a w "klatce" jeszcze zapas. Tak samo mam jeśli chodzi o ćwiczenia na plecy np. jak przyciągam linkę do klatki na trójkątnym uchwycie siedząc to jakby czuje że plecy spoko mogą ale ręce nie dają rady.
Co robię źle? Czy może za szybko bym chciał?
Ćwiczę głównie na maszynach, nie na "wolnych" ciężarach.
to mój pierwszy post więc z góry przepraszam za brak profesjonalizmu.
Jestem grubasem 106,7KG na 184cm. 0 aktywności fizycznej do 29 stycznia 2019 - ruszyłem na siłkę.
Od tamtego dnia chodzę regularnie co 2 dni (3 razy w tyg) trenuje na spokojnie, mało intensywnie a potem biegam.
Generalnie idzie wszystko w dobrą stronę jednak wydaje mi się że coś robię źle, ponieważ jakby mam więcej siły niż miałem w klatce np przy klatce na ławce poziomej ALE czuje że ręce są za słabe jakbym nie miał w nich siły, a w "klatce" jeszcze zapas. Tak samo mam jeśli chodzi o ćwiczenia na plecy np. jak przyciągam linkę do klatki na trójkątnym uchwycie siedząc to jakby czuje że plecy spoko mogą ale ręce nie dają rady.
Co robię źle? Czy może za szybko bym chciał?
Ćwiczę głównie na maszynach, nie na "wolnych" ciężarach.
Krzysztof Piekarz
Nie leci to bardzo szybko ale progres jest bardzo dobry. Oby to wszystko utrzymać i najważniejsze, że widzisz zmiany i jesteś z nim zadowolony.
po prostu lubię jeść
dlatego też robię dużo na maszynach żeby nie robić źle technicznie, uzyskałem informacje żeby zacząć od maszyn ponieważ one "pomagają" z techniką.