Nie trzeba rotować tłuszczami - wystarczy manipulować ww.
W DT może być wyższy pułap kalorii z prostych powodów:
- lepsza
wrażliwość insulinowa
- większy wydatek energetyczny
- większy apetyt
Nie waż się codziennie, gdyż jest to całkowicie pozbawione sensu.
Waga jest mało istotna, najważniejsze są bowiem pomiary i odbicie w lustrze.
Jeżeli zamierzasz budować masę mięśniową - nie tłuszczową to musisz wiedzieć, że proces rozwoju muskulatury jest po prostu powolny. Nasz organizm ma pewne ograniczenia fizjologiczne których naturalnie nie obejdziesz, związane jest to m.in z wydajnością aparatu enzymatycznego. Szacuje się, iż taki realny limit zyskiwania masy mięśniowej to 0,5-1kg na miesiąc. Jeśli zdobędziesz około 5kg w 4 tyg. to uważasz, że są to czyste mięśnie - otóż nie. Jeśli interesują Cie sporty sylwetkowe to lepiej robić to powoli
Odnośnie diety - osobiście nie wyobrażam sobie spożywać 200g owsianych, gdyż ze względu na ich substancje antyodżywcze (w takich ilościach) mogą szybko pojawić się problemy trawienne. Omega-6 w postaci pestek z dyni po treningu jest całkowicie niepotrzebne, a wręcz niekorzystne, niemniej jednak nie są potrzebne w diecie, gdyż mają słaby stosunek o3 do o6. Szynko to naprawdę kiepskie źródło białka, słaby profil aminokwasowy, sporo konserwantów i.t.d.. produkt wysoce przetworzony. Nie potrzebujesz ciastek, nie jesz 4-5K kalorii, aby podbijać bilans słodkościami. Sporo produktów zbożowych, twaróg nie jest optymalną opcją po treningu, a nawet jeśli to z pewnością powinny pojawić się tam większe ilości, gdyż białka o długiej kinematyce wchłaniania, mniej intensywnie nasilają proces syntezy białek (MPS), dlatego w takim przypadku potrzeba większej ilości protein aby osiągnąć tak zwany peak leucynowy (ponad zalecanej dawki 25-30g).
Zmieniony przez - dudee w dniu 2017-06-21 10:54:00