doczytałem gdzieś na szybko na stronie firmy kateringowej
że u nich paleo to ma taki rozkład (zakładam, może błędnie, że się znają):
20% węglowodanów, 25% białka, tłuszczu 55%.
u Ciebie białka nadal jest za mało, ale też mała korekta z mojej strony
z roślinnym masz go 80-100g (wcześniej liczyłem na moich ustawieniach gdzie nie liczę białka roślinnego)
jak dasz porządnego stejka jeszcze do kolacji (250-300g) to zacznie to wyglądać przyzwoicie kalorycznie (przy kaszy 150g, gruszce 100g, łyżce 30g a łyżeczce 5g
)
że u nich paleo to ma taki rozkład (zakładam, może błędnie, że się znają): 20% węglowodanów, 25% białka, tłuszczu 55%.
u Ciebie białka nadal jest za mało, ale też mała korekta z mojej strony
z roślinnym masz go 80-100g (wcześniej liczyłem na moich ustawieniach gdzie nie liczę białka roślinnego)
jak dasz porządnego stejka jeszcze do kolacji (250-300g) to zacznie to wyglądać przyzwoicie kalorycznie (przy kaszy 150g, gruszce 100g, łyżce 30g a łyżeczce 5g
)
teraz jest zteszta tak samo ! jak nie zjesz to nie podniesiesz
albo dzwigamy albo sie odchudzamy !