04/02 -DNT
05/02 - DT A góra
1.
Wyciskanie sztangi na ławce poziomej 5/5/5/5/3/8
20/22,5/25/30/35/25
20/22,5/25/30/32,5/25
20/22,5/25/30/32,5/25
17,5/20/25/27,5/32,5/25
17,5/20/25/27,5/30/25
20/22,5/25/30/32,5 x3 (dotąd robione z rozkładem powtórzeń 15/10/8/6/6)
20/22,5/25/30/32,5 x4
20/22,5/25/30/32,5x5
20/22,5/25/30/30
17,5/20/22,5/25/27,5
2. Wiosłowanie sztangą nachwytem 15/12/10/8
(r.30x10)37,5/37,5/37,5/37,5
(r.30x10)37,5/37,5/37,5/37,5
(r.30x10)37,5/37,5/37,5/37,5
(r.30x10)37,5/37,5/37,5/37,5
(r.30x10)37,5/37,5/37,5/37,5
32,5/37,5/37,5/40
32,5/37,5/37,5/37,5
32,5/35/37,5/37,5
30/35/37,5/37,5
25/30/35/37,5
3. Wyciskanie sztangielek na ławce siedząc 15/12/10/8
8,25/9,5/9,5/10,75
8,25/8,25/9,5/9,5
7/8,25/8,25/9,5
7/8,25/8,25/9,5
7/8,25/8,25/9,5
7/8,25/8,25/8,25
7/8,25/8,25/8,25
7/8,25/8,25/8,25
7/7/8,25/8,25
7/7/8,25/8,25
4. Wyciskanie sztangi wąskim chwytem 15/12/10/8
22,5/25/27,5/27,5
22,5/25/27,5x9/27,5
22,5/25/25/27,5
20/22,5/25/27,5
20/22,5/25/27,5
20/20/25/25
20/20/25/25
20/22,5/22,5/22,5
17,5/20/22,5/25
15/17,5/20/22,5
5. Odwodzenie ramion w bok w opadzie tułowia stojąc 15/15/15/12
4,5/4,5/4,5/4,5
4,5/4,5/4,5/4,5
4,5/4,5/4,5/4,5
4,5/4,5/4,5/4,5
3,25/3,25/4,5/4,5
3,25/3,25/3,25/3,25
3,25/3,25/3,25/3,25
3,25/3,25/3,25/3,25
3,25/3,25/3,25/3,25
2/3,25/3,25/3,25
6. Uginanie przedramion ze sztangielkami supinacją stojąc 12/12/10/10
7/7/7/7 (młotki zamiast supinacji)
7/7/7/7
7/7/7/7
7/7/7/7
7/7/7/7
7/7/7/7
7/7/7/7
7/7/7/7
7/7/7/7
4,5/4,5/7/7
7. Brzuch
pike 3x20
wznosy nóg na ławce skośnej 4x30
wznosy nóg na ławce skośnej 4x30
wznosy nóg na ławce skośnej 4x30
wznosy nóg na ławce skośnej 4x30
wznosy nóg na ławce skośnej 4x30
wznosy nóg na ławce skośnej 4x30
wznosy nóg na ławce skośnej 4x20
wznosy nóg na ławce skośnej 4x20
wznosy nóg na ławce skośnej 4x20
#
trening udany nawet. W WL w rozpisce pierwszy raz pojawiło się 35x3 i dałam radę. zobaczymy jak pójdzie następnym razem z 35x5, mam nadzieję, że pójdzie. może się mylę, ale wydaje mi sie, że znalazłam na to ćwiczenie swój złoty środek - jak dla mnie kluczem okazało się mocne ściąganie łopatek i odpowiedni rozstaw rąk na gryfie. obym nie chwaliła dnia przed zachodem słońca, ale na razie widzę jakiś potencjał.
bólu cd - przy ostatniej górze narzekałam na ból prawego barku przy push press. dziś się skubany znów pojawił przy okazji wyciskania siedząc - nie jakoś masakrycznie mocno, generalnie ćwiczenie mogę wykonywać pomimo tego, czyli tragedii nie ma, ale coś jest nie tak. dlatego zrezygnowałam przy bicu z supinacji na rzecz młotków, bo jakoś mniej czułam ten bark wtedy. powiem szczerze, że jeszcze nie mam pomysłu co z tym zrobić. bo też prawda jest taka, że dopóki nie zacznie boleć na co dzień, co pewnie sprawę oleję.