Czas to tylko wymówka. Mogłabyś zrobić sobie coś na kilka dni i albo pomrozić, albo przez te 2-3 jeść, ale teraz mi napiszesz, że nie chcesz przez 2 dni jeść tego samego
na to to ja już nic nie poradzę
zmielone mięso można kupić, można zmielić większą ilość. To tylko przykład, bo ja Ci nie narzucam akurat takich potraw i mięsa w takiej formie.
Dla mnie to, że się musisz tak strasznie naginać, poświęcać, na ochać i achać to jest właśnie opór i nie ukrywam, że to zniechęca i mnie. W każdym razie mimo to chcę Ci pomóc, więc w jakiś sposób musimy dojść do porozumienia. Umówmy się, że po fizjo sobie trochę więcej porozmawiamy o dalszych poczynaniach ok?
na to to ja już nic nie poradzę
zmielone mięso można kupić, można zmielić większą ilość. To tylko przykład, bo ja Ci nie narzucam akurat takich potraw i mięsa w takiej formie. Dla mnie to, że się musisz tak strasznie naginać, poświęcać, na ochać i achać to jest właśnie opór i nie ukrywam, że to zniechęca i mnie. W każdym razie mimo to chcę Ci pomóc, więc w jakiś sposób musimy dojść do porozumienia. Umówmy się, że po fizjo sobie trochę więcej porozmawiamy o dalszych poczynaniach ok?
