Szacuny
1
Napisanych postów
19
Na forum
12 lat
Przeczytanych tematów
2551
Witam. Od dawna próbuję wziąć się za ułożenie konkretnej diety, sporo staram się o tym czytać i w ogóle no ale nie jest to takie łatwe. Powiem może najpierw coś o sobie. Wiek to 21 lat no i jestem typowym chucherkiem - 168 cm wzrostu i przy tym 54 kg wagi. Ćwiczę regularnie planem FBW od jakichś 3 miesięcy, wagi może 1 kg od tej pory przybyło, ale nie ma się co dziwić skoro diety praktycznie brak (a to że po prostu staram się jeść więcej kurczaka to chyba nic nie pomoże ;p)
Wyniki siłowe jak na początek chyba nie są złe, z tych podstawowych:
Przysiad - 70kg x 8
Wyciskanie płasko - 55kgx8
MC nie robię póki co, bo szczerze mówiąc boje się o swoje plecy. Ogólnie to grałem w piłkę od dziecka, 2 lata temu przestałem. Ale może dość tego gadania, problem jest z jedzeniem. Próbuję ułożyć tę dietę i niestety jak widać po zapotrzebowaniu kalorycznym jeszcze trochę mi brakuje żeby wejść na masę a i pewnie błędów jest trochę, także wrzucam zdjęcie tego co ułożyłem i prosiłbym o rady co zamienić, a co dodać tak by było te 2800kcal. Ogólnie to ciężko mi jest zjeść 200g ryżu na dzień. Wiem bardzo słabo, ale od dziecka byłem tadek niejadek jak to mówią :p
Szacuny
1
Napisanych postów
19
Na forum
12 lat
Przeczytanych tematów
2551
Oki, troszeczkę nad tym usiadłem i wyszło mi że moje zapotrzebowanie to 2600 kcal, więc by coś przybrać dodałem sobie do tego 300kcal i wychodzi na to że potrzebuję takiego rozkładu makroskładników:
Białko 107g Węgle 431g tłuszcze 79g przy mojej dzikiej masie 54 kg :D. Dietę ułożyłem i prawie by się zgadzało gdyby tylko nie białko - bo mam go za dużo a szczerze mówiąc nie wiem z czego go ucinać, mógłby ktoś coś doradzić? i ocenić ogólnie jak to wygląda?
Na śniadanie z tych składników robię sobie takiego placuszka na patelni, bo jedynie w takiej formie jestem w stanie zjeść płatki owsiane. Wklejam dietę, pozdrawiam.
Edit: chciałem jeszcze zapytać czy mogę brać przed i po treningu bcaa + carbo? pozdrawiam.
Zmieniony przez - Szymekas w dniu 2016-11-18 10:43:30
Szacuny
3351
Napisanych postów
8469
Wiek
51 lat
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
407869
W mojej ocenie strasznie trudno układać sensownie dietę na 7 posiłków. Zrób cztery może 5 i od razu będzie łatwiej. Taka ilość posiłków, o tak niewielkiej kalorycznosci wcale nie jest korzystna dla organizmu.Komponuj posiłki tak, by w każdym było minimum 20 g pełnowartościowego białka. Margaryna do wywalenia. Nie ma żadnego racjonalnego powodu by unikać ww przed snem. W mojej ocenie, to kalorii masz na wyrost, patrząc na parametry waga/wzrost, zaczęłabym od 2500 i ewentualnie dokładała
"Jeszcze nie jest ze mną tak żle, żeby robaki zaczynały mlaskać na mój widok, kiedy jadę wózkiem po łące..." nie moje tylko Sebastiana Fitzka z "Pasażera 23", ale sobie pożyczyłam.
Szacuny
1
Napisanych postów
19
Na forum
12 lat
Przeczytanych tematów
2551
rozłożyłem to na tyle posiłków dlatego, że ze mnie straszny niejadek i po zjedzeniu połowy woreczka ryżu już jestem napchany ;P być możę jednak masz rację, jutro ułożę tę dietę od nowa i rzeczywiście spróbuję ruszyć od 2500 kcal i zobaczymy co się będzie działo :). A margarynę palmę wrzuciłem tam dlatego bo na niej smażę tego placuszka na śniadanie. W takim razie na czym lepiej to smażyć?
Tak samo zastanawiam się nad mięsem z kurczaka - czy mogę ewentualnie na czymś je podsmażyć, czy lepiej ugotować np na parze?
Pozdrawiam
Zmieniony przez - Szymekas w dniu 2016-11-18 12:05:01
Szacuny
3351
Napisanych postów
8469
Wiek
51 lat
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
407869
Margarynę palmę wyrzuć w ogóle. Smaż na maśle klarownym, oleju kokosowym - jeśli coś na słodko, na smalcu tez można, ale do słodkiego nie pasuje. Moim zdaniem jedzenie 7 razy dziennie zniechęca do jedzenia i trzymania diety, bo jest uciążliwe. Jak Ci ryż nie wchodzi - jedz makaron Zamiast obrzydliwie suchego ryżu z piersią polanych oliwą zjedz inne, bardziej tłuste mięso. Np gulasz wieprzowy czy wołowy z kaszą..Tak samo suchy chleb z twarogiem i rodzynkami - dodaj chociaż śmietany do tego twarogu, czy masła do chleba... Wiesz, kiedyś dawno temu było coś takiego jak próba chleba i sera - takie "sądy boże".. ile tego się da zjeść.. I to nie chodziło o to, by było przyjemnie .. a konsystencja chleba i sera się od wieków nie zmieniła... To jest suche i zapychające.. Nie dziwię się, że nie chce ci się jeść.
Zmieniony przez - deja vu w dniu 2016-11-18 12:11:21
"Jeszcze nie jest ze mną tak żle, żeby robaki zaczynały mlaskać na mój widok, kiedy jadę wózkiem po łące..." nie moje tylko Sebastiana Fitzka z "Pasażera 23", ale sobie pożyczyłam.
Szacuny
1
Napisanych postów
19
Na forum
12 lat
Przeczytanych tematów
2551
okej, coś więc zmieniłęm, mam nadzieję że dobrze :D. Tutaj w rozpisce pozostawiłem ryż z kurczakiem <z reguły robię sobie do niego jakiś sos etc i oczywiście warzywa>, lecz będę go zamienia jak tutaj doradziliście na inne mięsa z kaszą etc. Czy taka dieta będzie w porządku?