Jest liderem w tym dzialeSzacuny
6785
Napisanych postów
36463
Wiek
47 lat
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
683007
ja wiem że te reklamy supli kuszą i zachęcają. Opisy produktów wręcz gwarantują cuda na kiju. A na serio suple które warto brać pod uwagę moim zdaniem to białko oraz kreatyna. Białko w miarę potrzeb i ograniczeń, a kreatyna dla osób już jakiś czas sensownie trenujących. Reszta to takie błyskotki, które nie warunkują osiągnięcia fajnych efektów treningowych.
Szacuny
0
Napisanych postów
12
Wiek
40 lat
Na forum
10 lat
Przeczytanych tematów
160
Dziękuje Ci za ten post, o to mi chodziło. Najbardziej zależy mi na tym aby nie przepadały mi posiłki abym nie ćwiczyła na pusty żołądek. Rano, nie umiem nic przełknąć, potrzebuje płynnej formy posiłku, przed i po treningu również potrzebuje z tym pomocy. Tak jak mogę sobie zorganizować posiłek przed treningiem, tak po treningu czas na zjedzenie przychodzi dopiero po 2h. Jeżdżę na siłownie z synem, prosto po pracy.
Szacuny
0
Napisanych postów
1
Na forum
10 lat
Przeczytanych tematów
4
Witam!
Ja mam takie pytanie. Zadne spalacze, substancje pobudzajace na mnie nie dzialaja. Zastanawiam sie jaka moze byc tego przyczyna. Zaczynajac od kawy poprzez guarane, idac dalej do roznych spalaczy konczac na. Stimerex Hardcore... Dodam ze regularnie chodze na silownie (5x w tygodniu), stosuje diete wysokobialkowa plus weglowodany zawarte w zielonych warzywach, do tego BCAA i magnez.
Czy ktos jest w stanie mi wytlumaczyc dlaczego "pobudzace" wszelkiego rodzaju po prostu na mnie nie dzialaja? Dodam ze jestem kobieta lat 29 w chwili obecnej
Szacuny
0
Napisanych postów
17
Na forum
11 lat
Przeczytanych tematów
1632
Zastanawiam się nad włączeniem na co dzień jakichś suplementów. Planuję omegę 3 i chciałabym jeszcze jakieś nie wiem witaminy żebym nie łaziła taka ospała :/ Nie wiem o co chodzi ale od dłuższego czasu około 14 zaczyna się kryzys, i jak wracam do domu z pracy to mogłabym zasnąć na stojąco. Później jak coś robię, idę na trening (czasami ledwo się wlokę :P ) to jest lepiej, rozruszam się itp. ale wieczorem znów dętka :/ Śpię minimum 7h, nie mam jakoś mega obłożenia życiowego żeby nie odpoczywać... Może jakiś kompleks polecicie, albo o witaminie d myślałam... nie wiem co próbować.