Szacuny
40
Napisanych postów
6575
Wiek
32 lat
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
35065
Ja trenuję :) mokry jakbym dopiero wyszedł z wody, tylko po wodzie jest chłodniej :D niestety siłka bez klimy, jedynie co jest to lekki wiaterek jak się za drzwi wyjdzie xD ręcznik obowiązkowy :) jeszcze w tamtym tygodniu nie byłem taki mokry co wczoraj i dzisiaj..
Szacuny
11
Napisanych postów
584
Wiek
42 lat
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
10172
Ja też się gibie. W koszulce niestety bo mam plecak z obciążeniem. Bez niej na mokrym ciele pojawiają się otarcia na ramionach. Nie wiem co jest większym problemem....upał czy zdjęcie z siebie mokrej koszulki :p
Szacuny
2340
Napisanych postów
30808
Wiek
42 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
272004
mi się dla odmiany ciężej teraz robi. Leje się ze mnie, przy każdym ćwiczeniu, biega mi się ciężkawo, nawet codzienna jazda na rowerze sprawia wrażenie jakbym za każdym razem jechał pod górkę i pod wiatr
"Będąc na diecie najważniejsze jest, by wieczorem zasnąć, zanim się zechce żreć"
Szacuny
40
Napisanych postów
6575
Wiek
32 lat
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
35065
ja trenuje po koło 2h, 4x tygodniowo. spodobały mi się serie gdzie zdejmuję obciążenia i robię na maksa. wykorzystuję to po kilka serii w każdym ćwiczeniu. pierw dochodzę w normalnych seriach do już wymagającego ciężaru i potem robię 3-4 serie tak, że robię tyle ile mogę powtórzeń i zdejmuję obciążenie. z samego podciągania wczoraj zrobiłem koło 10 serii. potem jeszcze 4 ćwiczenia. dzisiaj z wyciskaniem, rozpiętkami itd. podobnie :D był czas kiedy nie chciałem robić splitu, ale teraz jest to świetny treningi chyba nie wrócę do fbw :)
Szacuny
2340
Napisanych postów
30808
Wiek
42 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
272004
aż 3-4 serii stale zmniejszając ciężar to nie robiłem. Robiłem kiedyś serie dopalające,czyli serie właściwą i potem od razu zdejmowałem ok 50% ciężaru i od razu seria na maxa.
"Będąc na diecie najważniejsze jest, by wieczorem zasnąć, zanim się zechce żreć"