Ludzie !!! co wy robicie? az nie chce mi sie oddychac i nie wiem co myslec o Polakach (tudzież użytkownikach tego forum) jak czytam tego typu artykuły . Jakis koles ( bez obrazy dla autora skopiowania tego arykułu
) wkleił bezimienny i bezźródłowy tekst, który mogłbym sam sobie napisac na kolanie. Internet to jeden wielki śmietnik w którym jesteśmy anonimowi i mozemy napisac cokolwiek sobie chcemy bez rzadnych konsekwencji (patrz ten artykuł) Oczywiście użyte tu zostały piękne słowa oddziałujące na wyobraźnię współczesnego człowieka : nowoczesne badania, przyrost masy, synteza białek, czysty aminokwas, korzystna cena...itd.Jednak pamiętajmy glutamina to tylko jedna z tysięcy substancji występujących w naszym organizmie, a kazda z tych substancji ma tysiące pożytecznych funkcji. Rzeczywiście glutamina w większym lub mniejszym stopniu: zwiększa syntezę białek,
ogranicza redukcję białka mięśniowego,
zwiększa objętość komórek mięśniowych,
zwiększa odporność organizmu,
utrzymuje równowagę kwasowo-zasadową
tak jak tu zostału napisane. Artykuł oddziałuje na podświadomość czytelnika. Najpierw zostają tutaj przedstawione wykoloryzowane same zalety glutaminy (udowodnione na podstawie anonimowych badan więc pewnie wielce wiarygodne
) potem autor sugeruje suplementację glutaminy!!! A to oczywiście sprawia iz atykuł nabiera niewiarygodnej wiarygodnosci. I tutaj tkwi sedno sprawy: to że glutamina spełnia niewątpliwie ważną rolę w naszym organizmie, nie oznacza iz musimy ją suplementowac. To ze wrzucimy w nasz organizm kolejne gramy glutaminy nie sprawi iz będziemy wyżsi, bardziej skoncentrowani, bardziej odporni a równowaga kwasowo-zasadowa będzie bardziej zrównoważona. Przecież np. magnez takze dostarczmy naszemu organizmowi a to nie oznacza iz mamy twardsze zęby czy kosci, po prostu uzupełniamy jego niedobory. Artykuł sugeruje iz jak będziemy brali idealną substancję zwaną glutaminą to staniemy sie piękni , silni, zdrowi i umięśnieni.
Oczywiście nic nie mam do tego typu artykułów zamieszczanych na sfd, przecież każdy moze czytac co zechce. Przeraziła mnie natomiast reakcja i odpowiedzi czytelnikow którzy w nagłym napływie emocji zaczęli rzucac sogami i dziękowac. To bylo to czego szukali! Drodzy czytelnicy: jezeli szukacie więcej tego typu merytorycznie-wartościowych publikacji proponuje wam wejsc na stronę olimpu, hiteca itd. Tam wam powiedzą zeby brac 20-40g glutaminy dziennie za taką a taką cenę. Myśle ze przeczytaliscie to co chcieliscie usłyszec (w artykule Poxtera), czyli ze dzięki glutaminie będzie pięknie i przyjemnie(trening, odżywianie schodzą na dalszy plan). Zresztą dziwie się poxterowi ze podpisał sie pod czyms takim, zresztą o czym pewnie nie ma zielonego pojęcia (jesli chodzi o rzetelną wiedzę).
Nie twierdzę ze jestem ekspertem, wręcz przeciwnie - jestem nowicjuszem ale moj rozum potrafi odróżnic reklamę od rzeczywistości i to odróżnia mnie od tych którzy dali tutaj swoje sogi!!!
) wkleił bezimienny i bezźródłowy tekst, który mogłbym sam sobie napisac na kolanie. Internet to jeden wielki śmietnik w którym jesteśmy anonimowi i mozemy napisac cokolwiek sobie chcemy bez rzadnych konsekwencji (patrz ten artykuł) Oczywiście użyte tu zostały piękne słowa oddziałujące na wyobraźnię współczesnego człowieka : nowoczesne badania, przyrost masy, synteza białek, czysty aminokwas, korzystna cena...itd.Jednak pamiętajmy glutamina to tylko jedna z tysięcy substancji występujących w naszym organizmie, a kazda z tych substancji ma tysiące pożytecznych funkcji. Rzeczywiście glutamina w większym lub mniejszym stopniu: zwiększa syntezę białek,
ogranicza redukcję białka mięśniowego,
zwiększa objętość komórek mięśniowych,
zwiększa odporność organizmu,
utrzymuje równowagę kwasowo-zasadową
tak jak tu zostału napisane. Artykuł oddziałuje na podświadomość czytelnika. Najpierw zostają tutaj przedstawione wykoloryzowane same zalety glutaminy (udowodnione na podstawie anonimowych badan więc pewnie wielce wiarygodne
) potem autor sugeruje suplementację glutaminy!!! A to oczywiście sprawia iz atykuł nabiera niewiarygodnej wiarygodnosci. I tutaj tkwi sedno sprawy: to że glutamina spełnia niewątpliwie ważną rolę w naszym organizmie, nie oznacza iz musimy ją suplementowac. To ze wrzucimy w nasz organizm kolejne gramy glutaminy nie sprawi iz będziemy wyżsi, bardziej skoncentrowani, bardziej odporni a równowaga kwasowo-zasadowa będzie bardziej zrównoważona. Przecież np. magnez takze dostarczmy naszemu organizmowi a to nie oznacza iz mamy twardsze zęby czy kosci, po prostu uzupełniamy jego niedobory. Artykuł sugeruje iz jak będziemy brali idealną substancję zwaną glutaminą to staniemy sie piękni , silni, zdrowi i umięśnieni.
Oczywiście nic nie mam do tego typu artykułów zamieszczanych na sfd, przecież każdy moze czytac co zechce. Przeraziła mnie natomiast reakcja i odpowiedzi czytelnikow którzy w nagłym napływie emocji zaczęli rzucac sogami i dziękowac. To bylo to czego szukali! Drodzy czytelnicy: jezeli szukacie więcej tego typu merytorycznie-wartościowych publikacji proponuje wam wejsc na stronę olimpu, hiteca itd. Tam wam powiedzą zeby brac 20-40g glutaminy dziennie za taką a taką cenę. Myśle ze przeczytaliscie to co chcieliscie usłyszec (w artykule Poxtera), czyli ze dzięki glutaminie będzie pięknie i przyjemnie(trening, odżywianie schodzą na dalszy plan). Zresztą dziwie się poxterowi ze podpisał sie pod czyms takim, zresztą o czym pewnie nie ma zielonego pojęcia (jesli chodzi o rzetelną wiedzę).
Nie twierdzę ze jestem ekspertem, wręcz przeciwnie - jestem nowicjuszem ale moj rozum potrafi odróżnic reklamę od rzeczywistości i to odróżnia mnie od tych którzy dali tutaj swoje sogi!!!
