01.03.2014
DT
Wracam dziś z treningu a tu niespodzianka na forum, wygrałem konkurs na deser hehe, pierwszy raz w życiu coś wygrałem, moje osiągnięcia w wygrywaniu największe to 3 w lotka:D zdziwienie ogromne, bo konkurencja była na bardzo wysokim poziomie, dziękuje moderatorom:)
Trening:
Dziś, rozgrzeweczka, atak na klate, trica,
kaptury i brzuch. Potem 20 min szybkiego marszu pod skosem na bieżni, rozciąganie i przyrznic. Mimo spadku wagi dalej jestem w stanie wyrównywać swój rekord (120 na płaskiej), choć trochę już bardziej muszę się wysilać przy takiej wadze myślę, że to optymalny dla mnie ciężar. Jestem świadom, że na samym końcu redukcji trochę siła spadnie, mam tylko nadzieje, że nie za dużo.
Dieta:
Rano herbatka, potem czekoladowy omlecik, ten co wczoraj bo coś fajnie zasmakował:), po treningu w domciu danio waniliowe sobie zafundowałem w czasie gdy już gotował się ryż i kurczaczek. Posypany prażonymi migdałami z kukurydzą i pomidorkiem, no bomba:) Jakąś surowe płatki migdałów się bez smaku wydają, ale po uprażeniu, jeszcze jak unosi się ten zapach, no piękna sprawa. Mam nadzieje, że prażenie nie ujmuje nic ich właściwością:) Jeszcze kubełek herbaci i idę się zdrzemnąć. Pierwszy wolny weekend od dawien dawna:)
