a ja nie rozumiem, po co ta spina... nie zamierzam wdawać się w polemikę, bo swój organizm znam i temat niedoboru tłuszczu i konsekwencji z nim związanych już raz przerabiałam, po lekarzach się nachodziłam i miałam jakieś 2 lata życia w plecy, póki nie odkryłam, że mój sposób żywienia (coś a'la Dukan, za czasów, gdy jeszcze ta dieta nie powstała) przyczynił się do zaburzenia gospodarki hormonalnej + jeszcze kilka innych rzeczy. w każdym razie, najważniejsze, że wiem, od czego to i tyle w temacie. dobry przykład odnośnie robienia badań i chodzenia po lekarzach - czułam, że mi tarczyca szwankuje, zrobiłam badania - wszystko ok, później zdałam sobie sprawę, że za nisko zeszłam z węglami, zwiększyłam węgle i problem zniknął, objawy niedoczynności też. więc czasem rozwiązanie problemu jest bliżej niż nam się wydaje. tyle w temacie...idę spać, bom zmęczona
a jutro z rana będzie rozpiska 
a jutro z rana będzie rozpiska 


)

