Przerwy od siłowni i jedzenie na oko nie służą mi na dłuższą metę.
Wczoraj dzień pod względem jedzenia wypasiony:
- śniadanie jajka z chlebem masełkiem, pomidorem i maślanką
- lunch kasza ze schabem i masełkiem
- obiad kasza z rybą i masełkiem
a później głód zaspokojony wszystkim, czyli
5 grubych kromek z grubą warstwą masła, 2 łyżki miodu, 4 pierogi z serem, garść migdałów.
Wypisuję wszystko z nadzieją, że to wywoła we mnie większe poczucie winy

i się nie będzie powtarzać.
Wieczorem była ZUMBA wyjątkowo i troszkę czerwonego wina wytrawnego.
Od dziś nowy trening od Martuccy i miska 120B, 100T, 150 WW.
Push/Pull/Legs:
Legs:
1 Przysiad przedni 4 x 4-6
2 RDL 3 x 6-10
3
Wspiecia na palce ze sztanga 3 x 6-10
4 K2E 3 x 8-15
Push:
1 Wyciskanie sztangielek na skosie 60 st. - 4 x 4-6
2 Wyciskanie sztangielek siedzac - 3 x 6-10
3 Wyciskanie wasko 3 x 6-10
Pull:
1 MC Snatch grip- 4 x 4-6
2 Podciaganie (opuszczanie) nachwyt szeroko - 3 x 6-10
3 Uginania ramion ze sztangielkami siedzac - 3 x 8-12
Dodatkowo będą treningi na wytrzymałość.
22.05
Legs
1 Przysiad przedni 21kg/6p 26/6 29/5 31/6
2 RDL 26kg/10p 29/10 34/10
3 Wspiecia na palce ze sztanga 29kg/10 36/10 38/10
4 K2E zamiast tego ćw dziś wyjątkowo brzuszki łokcie do kolan 15p/3s
przed rozgrzewka po strech
Zmieniony przez - Anja13 w dniu 2012-05-22 11:53:28