a ja bym prosiła o podzielenie się przepisami na zupki-kremy, którymi chwaliłaś się u Mel 

Inspiration exist, but it has to find you working
http://www.sfd.pl/kama_redukcja_/_powrót_do_formy-t895608.html
Ilość wyświetleń tematu: 15729

Inspiration exist, but it has to find you working
http://www.sfd.pl/kama_redukcja_/_powrót_do_formy-t895608.html

http://www.sfd.pl/parę_pytań_odnośnie_melmankowej_redukcji_:_-t832708.html - moja redukcja
- I pods. str. 25 / II pods. str. 62 / III pods. str. 98
Dziś wrzuce na pewno do "Kuchni"
w zasadzie postęp jest tylko w liczbie powtórzeń- a tak to nie wiem- w miejscu jakoś utknęłam. Opyerdalać na pewno się nie opyerdalam- ból mięśni (barki, plecy- ooochhh
) mówi sam za siebie.

Jak bedziesz jadła syf i piła alko, to b. szybko stracisz efekty. A ja nie jestem za ciężka jak na swoją wagę?
http://www.sfd.pl/Ruda_DT_/_Debiuty_2015-t1044538.html
Prędzej dałoby radę jakiś plener- mogę wyjść pobiegac, poskakać, cokolwiek- wiem że to nie to samo co trening siłowy no ale co mam zrobić?? I co z tym czasem kiedy wogóle nie będę miała dostępu do siłki- od kwietnia do września? Rozmawiałyśmy o treningu np na plaży z piłką? Co masz konkretnie na myśli? Aha i jeszcze jedno- czy w tym czasie beztreningowym trzymać kaloryczność cały czas taką samą??
A ja nie jestem za ciężka jak na swoją wagę?
http://www.sfd.pl/Ruda_DT_/_Debiuty_2015-t1044538.html

Ratunku!! Nie mam na nic czasu!!!!
Zwaliło mi się szefostwo z przyjaciółmi i od wtorku nie wychodze z domu :'-(:'-(:'-( dzis się urwalam cudem na dwie godzinki na trening,bo poszli zwiedzać, zrobiłam sumiennie wszystko,chociaz zupełnie inaczej się ćwiczy na luzie mając spokojną głowę, a inaczej jak wiesz że musisz gnać do domu pędem... No ale nic to, praca to praca, pojutrze powiniwn juz być spokój- mam nadzieję, bo chcę wykorzystac ten ostatni tydzień siłowni przed urlopem :) nie mam czasu wklejać wypiski, ale jest dobrze mam nadzieję
wpadłam tylko zostawic po sobie ślad i wracam do pracy
Jedeyna korzyść z pobytu szefostwa to że w misce takie pyszności- łososiek, dorszyk, może jeszcze jakieś przegrzebki wpadną, mmmm...

Już mi wszyscy wczoraj wyjechali i poszliśmy z chłopakiem na siłownie. Oboje mieliśmy nieziemskiego powera i całe popołudnie zastanawialiśmy się od czego to mogło być? Po pierwsze wzięliśmy pod uwagę że być może trzy, a potem dwa dni przerwy w treningach zrobiły swoje? Po drugie- przez ostatnie dni jako źródło węgli mieliśmy w zasadzie tylko KASZE PĘCZAK (pozostałość z menu naszego Szefa) więc może ta kasza jakaś magiczna??
Śmiesznie, naprawdę, wyszliśmy z siłki zmordowani i szczęśliwi. Mnie najbardziej cieszy progres w wyciskaniu sztangi
35 na klate hihihi chyba ogłosze to na Fb 

A więc- Czy na tym etapie na którym jestem (po 8 tyg treningu) moge włączyć MC do mojego zestawu ćwiczeń??
Nie muszę pisac chyba jak bardzo się cieszę
Jak czesto będę mogła chodzić- tego nie wiem jeszcze, zależy od tego ile będę miała pracy w sezonie, to dopiero zobaczę kiedy już sezon się zacznie. W każdym razie cieszę się że nie pójdzie na marne to nad czym tak pracuję od 2 miechów

chociaż teraz patrzę, że mój jest trochę inny - nie mam prostowań i uginań nóg. Pytanie tylko czy siłownia szefa ma duże ciężary, bo do tego treningu musisz mieć 50-70kg minimum - mc i przysiad.
Nasz sklep
Mega promocja
Podobne tematy
Artykuły